UE rozważa przedłużenie elastyczności EES. Lotniska nadal zmagają się z kolejkami

Automatyczny system kontroli paszportowej
Fot. iStock

Unia Europejska rozważa przedłużenie po początku września tymczasowych zasad pozwalających na ograniczenie części procedur związanych z Systemem Wjazdu/Wyjazdu (EES). Powodem są utrzymujące się problemy z odprawą biometryczną na granicach strefy Schengen oraz skargi lotnisk i linii lotniczych na długie kolejki.

Nie oznacza to jednak kolejnego przesunięcia uruchomienia EES. System jest w pełni operacyjny na obszarze Schengen od 10 kwietnia 2026 roku, po stopniowym wdrażaniu rozpoczętym 12 października 2025 roku.

Jak informuje „The Times”, europejski komisarz ds. zrównoważonego transportu i turystyki Apostolos Tzitzikostas zabiega o przedłużenie obecnych odstępstw, które pozwalają służbom granicznym ograniczać lub czasowo zawieszać część procedur EES w sytuacji nadmiernego zatłoczenia. Obowiązujące rozwiązania mają wygasnąć na początku września, a według brytyjskiego dziennika obecny termin przypada 6 września.

Komisja Europejska nie ogłosiła jednak oficjalnie zmiany tego terminu. Tzitzikostas miał sygnalizować brytyjskim władzom, że przedłużenie wyjątków jest rozważane. Temat był również omawiany podczas lipcowego spotkania komisarza z brytyjską minister transportu Heidi Alexander.

Londyn przeznaczył dodatkowe 20 mln funtów na zwiększenie przepustowości kontroli paszportowej w porcie w Dover. Wcześniej brytyjski rząd przeznaczył 10,5 mln funtów na infrastrukturę i przygotowania związane z obsługą nowych procedur w Dover, Eurotunelu i na połączeniach Eurostar.

Problemem pozostają kolejki

EES rejestruje wjazdy i wyjazdy obywateli państw spoza UE, którzy podróżują na krótkie pobyty do krajów uczestniczących w systemie. Zastępuje tradycyjne stemplowanie paszportów cyfrowym zapisem i wymaga m.in. podania danych z dokumentu podróży oraz pobrania wizerunku twarzy i odcisków palców.

Przepisy przejściowe pozwalają służbom granicznym ograniczyć zakres pobierania danych biometrycznych w wyjątkowych sytuacjach, gdy liczba podróżnych powoduje nadmierne obciążenie punktów kontroli. Linie lotnicze i operatorzy lotnisk chcą, aby możliwość takiego reagowania została utrzymana również po wygaśnięciu obecnych przepisów.

W lipcu Airports Council International (ACI) Europe, Airlines for Europe oraz IATA wspólnie zwróciły się do Komisji Europejskiej o zwiększenie elastyczności systemu podczas szczytu sezonu. Organizacje postulowały, aby państwa członkowskie mogły czasowo zawieszać procedury EES, gdy liczba pasażerów przekracza możliwości operacyjne punktów kontroli. Chcą również ustanowienia stałego mechanizmu elastyczności na wypadek wyjątkowych przeciążeń.

Branża informuje, że mimo korzystania z obecnych wyjątków na niektórych lotniskach nadal występują bardzo długie kolejki. W okresach największego natężenia ruchu czas oczekiwania na kontrolę graniczną miał sięgać nawet pięciu godzin. Odnotowano również przypadki, gdy pasażerowie nie zdążyli na swoje loty lub samoloty odlatywały, podczas gdy część podróżnych wciąż czekała na kontrolę paszportową.

Według organizacji lotniczych w lipcu i sierpniu europejskie lotniska miały obsłużyć około 40 mln pasażerów więcej niż w ciągu dwóch poprzednich miesięcy, co dodatkowo zwiększa presję na system kontroli.

EES wymaga dalszego usprawnienia

Przedstawiciele branży wskazują na kilka problemów ograniczających przepustowość kontroli. Należą do nich m.in. niedobory personelu, niezawodność centralnej platformy EES i krajowych interfejsów, funkcjonowanie samoobsługowych kiosków oraz automatycznych bramek kontroli granicznej. Problemem pozostaje również wdrażanie technologii umożliwiającej wcześniejszą rejestrację podróżnych.

Komisja Europejska podkreśla, że EES działa już we wszystkich państwach objętych systemem, a obowiązujące przepisy zapewniają służbom możliwość reagowania na nadmierne obciążenie. Bruksela wskazuje jednocześnie, że długie kolejki mogą być powodowane nie tylko przez sam system, ale również przez niedobory personelu, ograniczenia infrastrukturalne oraz kumulację przylotów w określonych godzinach.

EES obowiązuje na zewnętrznych granicach państw uczestniczących w systemie i dotyczy przede wszystkim obywateli państw spoza UE podróżujących na krótkie pobyty. Część procedur prowadzona jest również jeszcze przed rozpoczęciem podróży w ramach kontroli granicznych w Wielkiej Brytanii. Dotyczy to m.in. portu w Dover oraz połączeń kolejowych z Europą kontynentalną.

Ewentualne przedłużenie wyjątków po wrześniu nie będzie więc oznaczało przesunięcia EES. Dotyczyć będzie wyłącznie możliwości czasowego ograniczania części procedur biometrycznych w sytuacjach, gdy przepustowość kontroli granicznej okaże się niewystarczająca.

Podziel się tą wiadomością ze znajomymi:

Zobacz także:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *