
Władze Rzymu wprowadziły specjalną strefę bezpieczeństwa obejmującą Koloseum i część historycznego centrum. Powodem są nasilające się kradzieże, bójki i agresywne zachowania w rejonie jednej z najpopularniejszych atrakcji miasta.
Okolice Koloseum i Forum Romanum należą do najczęściej odwiedzanych miejsc w Rzymie, ale w ostatnich miesiącach służby odnotowywały tam coraz więcej incydentów zagrażających bezpieczeństwu. Chodzi m.in. o kradzieże, rozboje, bójki i zakłócanie porządku. Problemem są również grupy młodych chuliganów, a jednym z poważniejszych zdarzeń były starcia z policją po odpaleniu fajerwerków wśród ludzi.
W odpowiedzi władze utworzyły tzw. czerwoną strefę. Obejmuje ona nie tylko bezpośrednie sąsiedztwo Koloseum, ale również Colle Oppio, Via dei Fori Imperiali, okolice Piazza Venezia oraz Kapitolu. Turyści nadal mogą bez przeszkód zwiedzać zabytki i poruszać się po tym obszarze. Zwiększona została natomiast obecność policji i możliwości szybkiego reagowania na zagrożenia.
Służby mogą kontrolować osoby uznawane za potencjalnie niebezpieczne, szczególnie jeśli ich zachowanie jest agresywne lub uporczywie zakłóca porządek, a dodatkowo mają one określoną przeszłość kryminalną. W uzasadnionych przypadkach mogą zostać usunięte z objętego ograniczeniami obszaru. Podobne rozwiązania stosowano wcześniej w rejonie dworca Termini i dzielnicy Esquilino. Obecne regulacje mają obowiązywać do 24 grudnia.
Wprowadzenie strefy nie oznacza, że Rzym stał się miejscem, którego należy unikać. Turyści powinni jednak zachować szczególną ostrożność, zwłaszcza w zatłoczonych miejscach i po zmroku. Włoskie centrum stolicy od lat zmaga się z kieszonkowcami, dlatego telefon, dokumenty i portfel najlepiej przechowywać w trudno dostępnych miejscach, a w metrze i podczas zwiedzania nie tracić swoich rzeczy z oczu.



