Ryanair tnie zimowe połączenia. Bilety mogą podrożeć

Ryanair
Fot. Robert Lachmann

Ryanair ogranicza zimowy rozkład lotów i obniża prognozę liczby pasażerów o 2 mln. Przewoźnik tłumaczy decyzję wysokimi cenami paliwa i ostrzega, że jeśli ropa pozostanie droga, w 2027 roku bilety na krótkich trasach w Europie mogą wyraźnie podrożeć.

Ryanair zakłada obecnie, że w roku finansowym kończącym się w marcu 2027 roku przewiezie około 214 mln pasażerów. To o 2 mln mniej niż wcześniej prognozowano. Na zmianę wpłynęły m.in. wcześniejsze cięcia połączeń, w tym rezygnacja z części tras z Katowic oraz zamknięcie bazy w Brukseli-Charleroi.

Irlandzka linia jest częściowo zabezpieczona przed wzrostem kosztów. Do wiosny 2027 roku ma zakontraktowane około 80 proc. potrzebnego paliwa po cenie około 67 dolarów za baryłkę. Przewoźnik wskazuje jednak, że utrzymująca się napięta sytuacja geopolityczna wpływa na ceny ropy i paliwa lotniczego, zwiększając koszty działalności.

Ryanair szacuje, że ograniczenie zimowej siatki połączeń pozwoli zmniejszyć straty wynikające z wysokich cen paliwa o około 70–100 mln euro. Jednocześnie przewoźnik ostrzega przed trudniejszym sezonem dla całej europejskiej branży lotniczej. Jeśli ceny ropy pozostaną wysokie do lata 2027 roku, linie mogą być zmuszone przenieść część dodatkowych kosztów na pasażerów.

Zdaniem Ryanaira szczególnie narażeni są przewoźnicy, którzy w mniejszym stopniu zabezpieczyli się przed wzrostem cen paliwa. W ich przypadku droższe paliwo może prowadzić nie tylko do podwyżek cen biletów i ograniczania połączeń, ale również do problemów z utrzymaniem dotychczasowej oferty.

Podziel się tą wiadomością ze znajomymi:

Zobacz także:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *