
Wenecja rozważa znaczące podniesienie opłaty pobieranej od turystów odwiedzających miasto bez noclegu. Władze zastanawiają się nad stawką sięgającą 30 euro, która miałaby ograniczyć napływ jednodniowych gości w najbardziej obleganych okresach.
Wenecja od 2024 roku testuje system opłat dla osób przyjeżdżających do historycznego centrum tylko na kilka godzin. W 2026 roku rozwiązanie obowiązywało przez 60 dni, w godzinach od 8.30 do 16.00. Opłata wynosiła 5 euro przy wcześniejszej rezerwacji i 10 euro w przypadku zakupu bliżej terminu wizyty.
Według danych władz miasta tegoroczna edycja przyniosła ponad 5,2 mln euro wpływów z 679,5 tys. płatnych wejść. Jednocześnie władze wskazują na spadek liczby dni z największym natężeniem ruchu. Ostateczne dane mają być jeszcze analizowane, m.in. pod kątem wpływu pogody i kalendarza świąt.
W związku z tym władze Wenecji rozważają zmianę wysokości opłaty w 2027 roku. Według Reutersa pojawiała się nawet propozycja 50 euro, jednak bardziej prawdopodobnym wariantem jest maksymalna stawka 30 euro. Ostateczna decyzja nie została jeszcze podjęta i wymaga uzgodnień z włoskim rządem.
Nowa stawka nie miałaby dotyczyć wszystkich odwiedzających. System obejmuje przede wszystkim turystów jednodniowych, podczas gdy osoby nocujące w Wenecji są zwolnione z opłaty, choć w określonych przypadkach muszą zarejestrować pobyt. Władze miasta traktują rozwiązanie jako narzędzie zarządzania ruchem turystycznym, a nie jedynie sposób na zwiększenie dochodów.



