
Rosyjski rynek turystyczny latem 2026 r. rozwijał się wolniej i nierównomiernie. Według Stowarzyszenia Organizatorów Turystyki Rosji (ATOR) jednym z czynników był konflikt na Bliskim Wschodzie, który wpłynął na połączenia lotnicze, nastroje podróżnych i sprzedaż wyjazdów zagranicznych. W okresie od maja do września ruch wyjazdowy wzrósł o 6 proc., podczas gdy rok wcześniej wzrost wynosił 20,5 proc.
Najpopularniejszym kierunkiem pozostała Turcja, do której latem wyjechało około 4,7 mln Rosjan. Na kolejnych miejscach znalazły się Egipt z wynikiem około 980 tys. turystów oraz Chiny – około 930 tys. Dużą popularnością cieszyły się także Tajlandia (390 tys.) i Zjednoczone Emiraty Arabskie (370 tys.). Wietnam odwiedziło ponad 600 tys. rosyjskich turystów.
ATOR zwraca uwagę, że sprzedaż wyjazdów była w tym roku bardziej rozłożona w czasie. Największy udział przypadł na sierpień – 23 proc. sezonowej sprzedaży, podczas gdy w maju było to 17 proc. Jednocześnie zagraniczne wakacje podrożały o 4–8 proc. Najczęściej wybierano hotele czterogwiazdkowe, a średnia cena pakietu obejmującego loty i pobyt all inclusive wynosiła około 120 tys. rubli za osobę za 10–12 dni.
Konflikt na Bliskim Wschodzie przejściowo ograniczył również popyt na turystykę krajową. ATOR ocenia jednak, że zimą część ruchu może ponownie skierować się na kierunki bliskowschodnie, w tym do Zjednoczonych Emiratów Arabskich. Rosyjscy turyści coraz częściej wybierali także bliższe kierunki, takie jak Gruzja, Kazachstan, Uzbekistan i Białoruś.



