
Część 4: Dolphin Bay w Galissas. Opowieść o greckim hotelarstwie poza szczytem sezonu
Cyklady słyną z dobrych hoteli i nie inaczej jest na Syros. Jednak tutaj są one bardziej klimatyczne i atrakcyjniejsze cenowo niż na Mykonos czy Paros. Pobyt w hotelu Dolphin Bay Seaside Resort & Suites w Galissas tuz przed jego zamknięciem na sezon zimowy był okazją do przyjrzenia się końcu lata nad Morzem Egejskim.
Nasza wizyta na Syros pod koniec września przypadła na samą końcówkę sezonu turystycznego na wyspie. Mieliśmy okazję nocować w czterogwiazdkowym hotelu Dolphin Bay Seaside Resort & Suites, położony w zachodniej części wyspy, w osłoniętej zatoce w miejscowości Galissas.
Oaza egejskiego relaksu
Obiekt ten, będący największym kompleksem wypoczynkowym na Syros, stanowi wygodny i dobrze skomunikowany punkt do codziennej eksploracji wyspy. Dysponuje aż 156 pokojami (w tym 131 pokojami dwuosobowymi oraz apartamentami). 350–500 miejsc noclegowych (zależnie od wykorzystania dostawek, sof i łóżek piętrowych w pokojach rodzinnych oraz apartamentach mieszczących od 3 do 5+ osób na jednostkę).
Hotel zaprojektowano w stylu cykladzkiej wioski, na zboczu wzgórza nad zatoką wybudowano białe domki z niebieskimi detalami. Do domków tych można dostać się dwiema windami wkutymi w skały. Pokoje znajdują się również w budynku głównym z recepcją. Całość dopełnia rozległy teren z basenem, budynkiem restauracji i strefą rekreacyjną. Strzeżona plaża z restauracjami, barami plażowymi, parasolami, leżakami jest tuż obok i wystarczy przejść na drugą stronę ulicy.
Latem jest to raj dla rodzin z dziećmi. Płytkie wody zatoki są bezpieczne do pływania, a piaszczysta plaża jest szeroka i częściowo zacieniona drzewami tamaryszka. Działa również infrastruktura dla osób z niepełnosprawnościami – winda do pływania tuż obok wieżyczki ratowników. Takie udogodnienia sprawiają, że pobyt w Dolphin Bay jest bezpieczny i komfortowy.

Brak tłumów i cisza wrześniowych plaż
Pod koniec sierpnia w zachodniej części wyspy robi się spokojniej, ponieważ rodziny z dziećmi już wyjechały, a ich miejsce zajęły zorganizowane grupy seniorów i grupy sportowe, głównie greckie. Dla części gości jest to istotne – unikają tłumów, hałasu i letnich upałów. Korzystniejsze są także ceny, a pogoda jest dobra, powietrze ma około 25 stopni w cieniu, słońce grzeje ciągle mocno, a rozgrzane latem Morze Egejskie wciąż zachęca do pływania.
Dlatego coraz więcej turystów decyduje się właśnie na wrześniowe, a nawet październikowe wyjazdy na greckie wyspy. Widać to także na Syros, choć więcej turystów zagranicznych spotkać można w Ermoupoli – stolicy wyspy. W Dolphin Bay pojawiają się także pary, małe grupy a nawet w weekendy – rodziny z dziećmi. W końcu rejs szybkim promem z Pireusu trwa tylko nieco ponad 2,5 godziny.
Basen i bar nad basenem zapraszają także we wrześniu, choć robi się już trochę pusto. We wrześniowym słońcu na leżakach wygrzewają się pojedynczy turyści z kolorowymi drinkami. Również stąd rozpościera się bajeczny widok na zatokę i na wzgórza. Zaletą jest w minutę przejście z basenu na plażę.

Smaki Syros
Hotel ofertuje noclegi ze śniadaniem, a także pakiety z wyżywieniem w kilku wariantach. Posiłki oferowane w hotelowej restauracji mają lokalny charakter. Można tutaj spróbować smakołyków z Syros, Cyklad i potraw charakterystycznych dla obszaru Morza Egejskiego. Królują świeże warzywa i owoce oraz tradycyjne wypieki – w tym domowe ciasta, paluszki chlebowe, baklawa, loukounades – złociste, przesiąknięte miodem pączki, łączące chrupiącą skórkę z puszystym wnętrzem. W chłodzonej witrynie czekają świeże pomidorki cherry z Syros do samodzielnego przygotowania greckiej sałatki.
Będąc w Grecji, szczególnie na Cykladach, nie można nie spróbować gęstego jogurtu i serów. W Dolphin Bay podawane są sery owcze i krowie, w tym lokalne sery z Syros. Śniadanie można zjeść wewnątrz restauracji lub na tarasie z widokiem na góry i na zatokę.

Odkrywanie Syros
Dolphin Bay jest doskonałym miejscem do poznawania Syros poza stolicą, szczególnie zachodniej części wyspy. Stąd niedaleko jest do Kini – uroczej wioski rybackiej z kameralną plażą oraz rybnymi restauracjami tuż nad samym brzegiem. Jedną z nich jest Allou Yallou (www.allouyialousyros.gr), jeden z najlepszych rybnych adresów na Syros i Cykladach.
Jadąc dalej na północ, odkryjemy dzikie i trudniej dostępne plaże, które zachowały swój naturalny charakter. Jedną z nich jest Delfini – plaża z wyspą tuż obok. W małej miejscowości nad zatoką znajduje się kilka obiektów noclegowych, a tuż nad plażą dwa bary plażowe oraz infrastruktura (leżaki i parasole za dodatkową opłatą).
W miejscowości tej droga się kończy i zainteresowani bardziej dzikimi plażami mogą zdecydować się na trekking wzdłuż skalistego wybrzeża. Nagrodą są małe piaszczyste plaże w zatokach. Po ok. 40 minut marszu dotrzemy do plaży Varvarousa.

Niedaleko hotelu znajduje się winnica i winiarnia Para Kopois (www.parakopois.com), o której można przeczytać więcej w osobnym artykule na Syros – arystokratka Cyklad poza utartym szlakiem. Część 2: Enoturystyka.
Informacje o hotelu Dolphin Bay Seaside Resort & Suites znajdziemy na stronie internetowej www.dolphin-bay.gr oraz na profilach w mediach społecznościowych: www.instagram.com/dolphinbayseasideresort i www.facebook.com/DolphinBaySeasideResort.
Zainteresowanych Syros i ofertę turystyczną wyspy zapraszamy do odwiedzenia oficjalnej strony internetowej www.syrosisland.gr oraz www.visitgreece.gr/en/islands/cyclades/syros/. Zobacz także w mediach społecznościowych www.instagram.com/syrosislandgr/ i www.facebook.com/syrosislandgr/.
Po więcej o turystyce na Syros i na Cykladach zapraszamy na www.2ba.pl i www.travel2.pl.
Autor: Agnieszka Nowak i Leszek Nowak



