Ornitolodzy z Parku Narodowego "Ujście Warty" po raz pierwszy w tym roku policzyli przebywające tam u progu jesieni żurawie. Naliczono około 2 tys. tych ptaków, co świadczy o tym, że ich populacja ma się dobrze.
Przełom sierpnia i września to czas kiedy w "Ujściu Warty" zaczynają "królować" żurawie. Im bliżej zimy tym w parku będzie coraz "ciaśniej". Za kilka tygodni zaczną tam zlatywać się tysiące północnych gęsi i to one opanują rozlewiska i łąki w widłach Warty i Postomii.
Przed rokiem o tej porze w "Ujściu Warty" było znacznie mniej żurawi niż teraz – ok. 600 sztuk. Zdaniem Kaczorowskiego, rosnąca liczba żurawi świadczy o tym, że ochrona tych ptaków przynosi efekty, a ich populacja stale rośnie.
Żurawie były liczone o świcie, z trzech punktów obserwacyjnych. O tej porze dnia ptaki jeszcze śpią by rankiem wyruszyć na żerowiska na obrzeżach parku. Mają ich pod dostatkiem m.in. są nimi pola kukurydzy, skoszone łąki czy ścierniska.
Obfitość pożywienia sprawia, że żurawie mają w Parku wspaniałe warunki. Przyrodnicy przewidują, że to początek ich koncentracji, a ich liczba we wrześniu jeszcze wzrośnie. Żurawie pozostaną tam do pierwszych przymrozków by po nich udać się w dalszą drogę na południe.
Żuraw to duży ptak występujący na terenie Europy i Azji. Osiąga wysokość około 130 cm, a rozpiętość jego skrzydeł może sięgać 2,5 metra przy wadze 5-6 kg. Najczęściej zamieszkuje tereny podmokłe, okolice jezior i starorzeczy, często ptaki te żerują na polach uprawnych i łąkach.
W locie żurawie przypominają bociany, są nieco od nich większe; podobnie jak boćki zimę spędzają w "ciepłych krajach" – te, które co roku zlatują do "Ujścia Warty" najczęściej zimują na Półwyspie Iberyjskim, a przy srogiej zimie – w Afryce Północnej.



