Kuba czeka na amerykańskich turystów

Kuba nie jest gotowa na przyjęcie rzeszy amerykańskich turystów, którzy mogliby odwiedzić wyspę, gdyby zniesiono amerykański zakaz, lecz ma jeszcze czas na budowanie nowych hoteli.

“Upłynie trochę czasu zanim Stanom Zjednoczonym uda się zlikwidować te zakazy, które uniemożliwiają obywatelom USA podróżowanie na Kubę” powiedział Oscar Gonzalez, wiceminister turystyki Kuby, odnosząc się do propozycji amerykańskiego kongresu pragnącego złagodzić sankcje wobec Kuby.

Amerykańscy ustawodawcy starają się złagodzić ograniczenia w zakresie podróży i handlu z Kubą, ale nawet jeżeli Kongres zgodzi się, ich wysiłki mają duże szanse spotkać się wetem prezydenta George’a W. Busha.

Kuba szacuje, że w pierwszym roku po zniesieniu przez Waszyngton zakazu podróżowania, wdrożonego przeszło 40 lat temu służącemu izolacji komunistycznego rządu Castra, milion Amerykanów odwiedziłoby ten kraj z nieskazitelnymi plażami, sączyłoby koktajle daiquiri w ulubionych barach Ernesta Hemingway’a i cofnęłoby się w czasie jeżdżąc starymi samochodami.

Według szacunków, 3 mln amerykańskich turystów mogłoby odwiedzić Kubę w ciągu pięciu lat od unieważnienia zakazu.

Aby przyjąć taką zwiększoną liczbę turystów, Kuba musiałaby więcej niż dwukrotnie zwiększyć możliwości noclegowe z posiadanych 42 000 pokoi hotelowych, powiedział Gonzalez. Jednak wyspa ma potencjał na stworzenie więcej niż 250 000 pokoi.

Amerykańscy turyści dostarczyliby potrzebnego zastrzyku nowej energii kubańskiej branży turystycznej, która odnotowała w zeszłym roku 3,6% spadek do 2,1 mln przyjazdów.

To był pierwszy spadek od 2002 r. gdy ogólnoświatowy przemysł turystyczny zachwiał się ze strachu przed lataniem po atakach z 11 września 2001 r.

Podziel się tą wiadomością ze znajomymi:

Zobacz także:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *