Przenetujemy Państwu komunikat Adama Szejnfelda – przewodniczącego Stałej Sejmowej Podkomisji ds. Rozwoju Turystyki.
Rząd zajęty dymisjonowaniem „trudnych” ministrów oraz pacyfikacją WSI znów pozwolił na przedłużenie fali dobrego rozwoju gospodarki. Co prawda nie ze wszystkich wskaźników należy się cieszyć, bo zgodnie z prognozami PO nastąpił wzrost bezrobocia do 15,2 % (dane MIPS), ceny produkcji przemysłowej wzrosły o 2,8 %, a inflacja podniosła się do 1,8%. Z drugiej strony prezentowane są optymistyczne prognozy ekonomistów z UE dla polskiej gospodarki: wzrost PKB nawet powyżej 6 %, wzrost inwestycji ponad 10%, wzrost eksportu powyżej 10%. Ma to być wynikiem dobrych trendów w gospodarkach „starych krajów UE”. Warunek – brak złych decyzji gospodarczych naszego rządu. W tym kontekście z jednej strony cieszy więc deklaracja minister finansów o szybszym obniżeniu klina podatkowego, ale z drugiej strony niepokoi zapowiedz zmiany Kodeksu Pracy, czy ustawy o Państwowej Inspekcji Pracy idących w stronę wysokich kar dla pracodawców, co może doprowadzić do patologii i nadinterpretacji przepisów przez urzędników Inspekcji Pracy. Dzisiaj, po dwóch miesiącach od ogłoszenia prognozy gospodarczej na 2007 rok przez PO, jesteśmy i my gotowi dokonać korekty wcześniej opracowanej analizy, ale ostateczne prognozowanie jest uzależnione od stabilnej i przewidywalnej sytuacji nie tylko ekonomiczno-gospodarczej w Polsce, ale też i politycznej. To ostatnie kryterium jednak nadal nie jest spełnione. Na szczęście, gdy kot (rząd) śpi, myszki (przedsiębiorcy) pracują.
Adam Szejnfeld



