Przedstawiamy pismo pani Katarzyny Draby – Rzecznika prasowego POT w odpowiedzi na zarzuty pana Andrzeja Kozłowskiego, które opublikowaliśmy w komunikacie z dnia 15.12. br Sporu o odwołanie wice prezesa POT ciąg dalszy.
Szanowny Panie,
użyte przez Pana sformułowanie „w miarę dobrze znam” odnośnie „Ustawy o państwowym zasobie kadrowym i wysokich stanowiskach państwowych” jest bardzo trafne. Niestety merytoryczna wymiana uwag poruszanych przez Pana zagadnień wymaga dobrej znajomości w/w ustawy.
W tej sytuacji pozwolę sobie przytoczyć właściwy przepis prawny. „Ustawę państwowym zasobie kadrowym i wysokich stanowiskach państwowych” stosuje się:
1. Zgodnie z art. 4 pkt 8 do kierowników państwowych jednostek organizacyjnych podległych lub nadzorowanych przez Prezesa Rady Ministrów lub właściwych ministrów i ich zastępców.
2. Zgodnie z art. 4 pkt 10 do kierujących departamentami lub komórkami równorzędnymi
w ministerstwach i urzędach centralnych oraz urzędach obsługujących przewodniczących komitetów wchodzących w skład Rady Ministrów, Kancelarii Prezesa Rady Ministrów, urzędach wojewódzkich, państwowych jednostkach organizacyjnych, o których mowa w pkt 8, a także ich zastępców.
W świetle tych przepisów nie jest prawdą, że funkcja Wiceprezesa POT nie mieści się w „Państwowym Zasobie Kadrowym”. Szacunek dla czytelników nakazuje powstrzymanie emocji i ograniczenie się do podania sprawdzonych informacji. Niestety, co z żalem stwierdzam potraktował Pan czytelników TTG jak amatorów kryminałów klasy „C”. Z Pana listu wyłania się obraz, który jest wytworem nie pozbawionej talentu twórczego wyobraźni, ale nie rzeczywistości.
Z braku merytorycznych zarzutów odniosę się tylko do tego co raczył Pan nazwać „wyjazdami wycieczkowymi kierownictwa po świecie”.
Wszystkie wyjazdy odbyły się w ramach działań promocyjnych, które obejmują realizacje stoisk narodowych, uczestnictwo w targach, misjach gospodarczych a w przypadku nowych rynków rozpoznanie i ocenę możliwości akcji promocyjnych, dobór skutecznych narzędzi a także prezentację dla przedstawicieli branży turystycznej danego kraju.
Aktywność POT na świecie jest na pewno dobrze Panu Prezesowi znana. Sadząc po liczbie odbytych podróży służbowych ta forma działalności POT w czasie Pana kadencji nigdy nie była zaniedbywana. W swoim liście domaga się Pan przeprowadzenia kontroli w POT. W bieżącym roku została przeprowadzona kontrola dotycząca działalności statutowej POT w latach 2003-2005, z której wynika, że niektóre zlecenia, a więc i pieniądze z budżetu były kierowane do byłej spółki Pana Prezesa. Kontrola wykazała, że zlecane były zadania przypisane do realizacji komórce wewnętrznej POT. W tej sytuacji trudno się oprzeć wrażeniu, że rzeczywiście mamy do czynienia ze strukturą, która nosi znamionami „przedsiębiorstwa rodzinnego”, ale za Pana kadencji.
Obecnie POT przeżywa trudny okres. Brak Prezesa jest dużym dyskomfortem dla wszystkich, ale nie ma mowy o żadnym paraliżu czego dowodem jest fakt, że POT cały czas realizuje wszystkie przyjęte w planie na ten rok działania. W POT pracują od wielu lat ludzie bardzo mocno związani z turystyką i bez względu na okoliczności swój potencjał, wiedzę i doświadczenie wykorzystują do rozwoju polskiej turystyki przy współpracy z branżą turystyczną, kadrą naukową uczelni wyższych, samorządami lokalnymi oraz z przedstawicielami regionalnych i lokalnych organizacji turystycznych.
Polska turystyka potrzebuje zmian jednak nie będą one możliwe bez zrozumienia i konstruktywnego podejścia branży turystycznej. Żadnej sprawie nie służą działający w jej imieniu pełni zawiści i osobistych urazów orędownicy.
Z poważaniem
Katarzyna Draba



