Ruch lotniczy w Moskwie powoli wraca do normy

Gęsty dym z pożarów spowił rosyjską stolicę i utrudnia w znacznym stopniu ruch samolotów. Tylko w piątek i sobotę (6 i 7 sierpnia) z tego powodu ponad 120 lotów z moskiewskiego lotniska zostało opóźnionych.
W piątkowy poranek dym był tak gęsty, że słynne kopuły katedry  św. Bazylego nie były widoczne z drugiego końca Placu Czerwonego.
W niedzielę (8 sierpnia) lotniska Szeremetiewo, Domodiedovo i Vnukowo powoli wracały do normalnego systemu lotów. Widoczność za dnia wynosiła około 500 metrów.
Życie mieszkańców Moskwy stało się teraz nie do zniesienia. Poziom tlenku węgla w powietrzu wielokrotnie przekracza dopuszczalne normy, oddychanie stało się bardzo ciężkie i zachodzą obawy o ludzkie życie. Władze Moskwy postanowiły w trosce o swoich obywateli otworzyć antysmogowe centra, w których można bezpiecznie oddychać i, co ważne, uciec od drażniącego pyłu i upałów panujących aktualnie w Rosji. Na mieszkańców czekają 123 klimatyzowane pomieszczenia w budynkach rządowych i szpitalach.
Jak podaje Ministerstwo ds. Kryzysowych wielkość pożaru torfowisk w rejonie Moskwy niemal podwoiła się z 37,5 ha w czwartek do prawie 66 ha w piątek. Tegoroczne pożary pochłonęły już ponad 729 ha, co stanowi obszar trzy razy większy niż Luksemburg.
Ciekawą inicjatywę wysunął prezydent Miedwiediew, który z własnej kieszeni wyłożył 350 tys. rubli na pomoc dla ofiar pożarów licząc, że za jego przykładem pójdą inni politycy.
Niestety najbliższe prognozy mówią, że temperatury nadal będą utrzymywać się na poziomie 38 stopni Celsjusza, co nie jest dobrą wiadomością dla walczących z pożarami. Dodajmy, że dla tego regionu typowa temperatura o tej porze roku to 23 stopnie Celsjusza.

Opracował: Jakub Kędzior

Podziel się tą wiadomością ze znajomymi:

Zobacz także:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *