Konferencja prasowa Sanktuarium w Leśniowie

W dniu 10 października 2010 roku, można stwierdzić tradycyjnie, mieliśmy okazję zobaczyć otwarcie nowej trasy Warszawa – Leśniowo (Sanktuarium w Leśniowie, Leśniowskie). Chyba tradycję zawdzięczamy nie tyle doświadczeniom turystycznym, co posiadaniu lekkiej ręki, do lekkiego pióra i ciekawości nie tylko czytelników. Z dniem 10 października została uruchomiona bezpośrednia, okazjonalna linia autobusowa relacji Warszawa – Leśniów – Warszawa o nazwie ”Express Leśniowski”.

Jak zwykle start miał miejsce, na stanowisku 9, na Dworcu Warszawa Zachodnia (Dworzec PKS), który z pewnością mknie na równi z Dworcem PKP do EURO 2012 i zadziwi nas swoim wizerunkiem już niedługo…..

Uroczyste otwarcie pierwszego przejazdu rozpoczęło się o godz. 6:00, kiedy to autobus ruszył do Leśniowa z dworca Warszawa Zachodnia. Na miejsce dotarł o planowanej godz. 10.00, gdzie w obecności władz PPKS Warszawa, przedstawiciela kurii warszawskiej, oraz przeora klasztoru z Pleśniowa, nastąpiła uroczystość nadania nazwy ”Express Leśniowski” i poświęcenie tablic kierunkowych.
Na godz. 13.00 przewidziana była konferencja prasowa poświęcona uruchomieniu połączenia oraz współpracy rozwijanej pomiędzy PPKS Warszawa i Sanktuarium w Leśniowie.

 Pisząc wprost, w wypasionym nowoczesnym autobusie mogliśmy pojechać do Leśniowa, słuchając przedstawionych na pokładowych monitorach prezentacji o Sanktuarium w Leśniowie. Reszty, czyli zasadniczej treści, dopełnił przewodnik.

Początki sanktuarium związane są z osobą księcia Władysława Opolczyka. Jak podaje pradawna tradycja, w roku 1382 powracał on z Rusi na Śląsk. Wśród kosztowności, jakie wiózł ze sobą były dwa wizerunki Bogarodzicy: ikona Czarnej Madonny i lipowa figurka Matki Bożej. Nim orszak książęcy dotarł do Częstochowy, musiał zatrzymać się na nocleg nieopodal wioski Leśniów. Było upalnie. Żar słońca wysuszył wszystkie pobliskie potoki, studnie i stawy. Dla strudzonych wędrowców jedyna nadzieja pozostała w miłosierdziu Boga i ufnej modlitwie. Gdy kończyli się modlić, ze spieczonego gruntu wytrysła stróżka krystalicznie czystej wody. Rozradowany książę rozkazał wybudować nad źródłem drewnianą kapliczkę, w której przed wyjazdem umieścił lipowy wizerunek uśmiechniętej Madonny.

Od tamtego cudownego momentu na leśniowskiej ziemi prężnie rozwijał się kult Maryjny. Z każdym rokiem przed obliczem łaskami słynącej figury stawały coraz większe rzesze pątników. Pod koniec XVI wieku Jan Koryciński – wdzięczny leśniowskiej Matce za otrzymane łaski – wzniósł nieopodal potoku murowany kościół, do którego przeniósł cudowną figurkę. Sto lat później kolejny właściciel Żarek – Józef Męciński – sprowadził do Leśniowa paulinów, by ofiarnie i niestrudzenie posługiwali pielgrzymom. Wielowiekowa cześć oddawana leśniowskiej Pani osiągnęła swą pełnię w 1967 roku, podczas uroczystości koronacyjnej. Aktu koronacji dokonał Prymas Polski, kard. Stefan Wyszyński wraz z współkoronatorami metropolitą krakowskim kardynałem Karolem Wojtyłą oraz biskupem Stefanem Barełą, ordynariuszem diecezji częstochowskiej.

Gdybyście drodzy czytelnicy, chcieli zobaczyć każde z miejsc, które w swojej specyfice Sanktuariów odwiedza POLONUS, podejrzyjcie ich ofertę na stronie (www.pksbilety.pl).

Początkowo nie byłem aż tak zainteresowany taką ofertą, nawet w sensie turystycznym, ale stwierdzam jednoznacznie, że po obejrzeniu kolejno poznanych miejsc i w oderwaniu od ostatnich wydarzeń, jest, co zobaczyć i co podziwiać. Niezależnie od siebie sugeruję przejazd, kolejno po wszystkich trasach, systematycznie i metodycznie. Zasięgnąłbym też rady w POLONUSIE, gdzie jest najciekawiej podjechać w danym czasie. Kolejność może być bardziej zdeterminowana tradycjami i świętami, o których mogą praktycznie najlepiej wiedzieć tylko oni.
W przypadku tradycji, nie jest trudna turystyka, zobaczymy czy w wersji niekoniecznie komercyjnej i w niekoniecznie pewnych czasach (ostatnie upadłości) pokaże czy zasługuje na swoje osiągnięcia.

Na podstawie i z wykorzystaniem notki prasowej organizatora/stron www sporządził:
Adam Jankowski

Podziel się tą wiadomością ze znajomymi:

Zobacz także:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *