Po trzytygodniowej przerwie, australijskie linie lotnicze Qantas przywracają loty na trasie Sydney-Londyn przez Singapur obsługiwane przez A 380.
Quantas podjął decyzję o zawieszeniu wszystkich lotów swoich sześciu Airbus A 380, po tym jak 4 listopada br. jeden z silników maszyny wybuchł w czasie lotu, zmuszając pilotów do awaryjnego lądowania. Zgodnie z zapowiedzią prezesa linii lotniczych, wszystkie loty zostały odwołane do momentu wyjaśnienia przyczyn wybuchu silnika i uzyskania całkowitej pewności o stanie bezpieczeństwa.
Quantas podjął decyzję o zawieszeniu wszystkich lotów swoich sześciu Airbus A 380, po tym jak 4 listopada br. jeden z silników maszyny wybuchł w czasie lotu, zmuszając pilotów do awaryjnego lądowania. Zgodnie z zapowiedzią prezesa linii lotniczych, wszystkie loty zostały odwołane do momentu wyjaśnienia przyczyn wybuchu silnika i uzyskania całkowitej pewności o stanie bezpieczeństwa.
Po gruntownym przeglądzie silników Trent 900 prowadzonych w ścisłej współpracy z producentem samolotu – Airbusem oraz silnika – Rolls-Roycem i ustaleniu przyczyny awarii (jaką był wyciek paliwa), Qantas podjął decyzję o przywróceniu dwóch A380 do obsługi lotów na trasie Sydney-Londyn.
Pierwsza maszyna wzbiła się w powietrze w sobotę, 27 listopada.
Airbusy, które do tej pory obsługiwały loty z Los Angeles do Sydney i z Los Angeles do Melbourbe, zastają nadal zawieszone.
Jak zapowiada prezes Qantas -Alan Joyce jeszcze przed końcem roku linie będą dysponować kolejnymi dwoma samolotami.
Opracowała: Dorota Zdrojewska



