Samolot pasażerski państwowych linii Iran Air z co najmniej 105 osobami na pokładzie rozbił się z powodu złych warunków pogodowych w pobliżu miasta Urmia, na północnym-zachodzie Iranu. W katastrofie zginęło 70 osób.
32 osoby zostały ranne – podała agencja IRNA, powołując się na źródła w irańskim Czerwonym Półksiężycu. Wcześniej informowano, że przeżyło 50 osób.
– Samolot wyleciał z Teheranu z godzinnym opóźnieniem w kierunku Urmii i z powodu złych warunków pogodowych rozbił się tuż przed lądowaniem – powiedział przedstawiciel władz prowincji Azerbejdżan Zachodni. Wcześniej z powodu trudnych warunków pogodowych odwołano dwa samoloty z Teheranu do Urmii.
Według agencji Fars, chodzi o samolot typu Boeing-727 ze 105 osobami na pokładzie. Jednak telewizja państwowa podała, że maszyną leciało 156 osób.
Irańska samoloty cywilne i wojskowe są przestarzałe. Zakup nowych maszyn lub części uniemożliwiają zachodnie sankcje.
W ciągu ostatnich 10 lat w Iranie doszło do kilkunastu katastrof lotniczych, w których łącznie zgięło ponad 900 osób.
Największa katastrofa od dziesięcioleci miała miejsce w lutym 2003 r., gdy irański Iljuszyn Ił-76 rozbił się w południowo-wschodnim Iranie. Śmierć poniosło wówczas 276 osób. Byli to głównie żołnierze Gwardii Rewolucyjnej.
źródło: onet.pl



