Personel portu lotniczego w londyńskiej dzielnicy Docklands wyraził niezadowolenie z obecnych zarobków oraz warunków zatrudnienia oferowanych przez agencję Aviation Resources.
We wtorek 15 lutego przedstawiciele brytyjskiej organizacji GMB zadecydowali, że pracownicy lotniska, a zarazem członkowie związków zawodowych mają prawo do oficjalnego głosowania w sprawie rozpoczęcia protestu. Mimo że data głosowania nie została jeszcze ustalona, już trwają prace przygotowawcze związane ze wszczęciem strajku.
Rzeczniczka prasowa London City Aeroport uważa, że bez względu na sytuację na lotnisku wszystkie loty odbędą się zgodnie z planem. Odmiennego zdania jest Stephanie Attwood, członkini organizacji GMB. Według niej decyzja o rozpoczęciu strajku z pewnością będzie miała wpływ na działanie linii lotniczych CityJet, Air France oraz KLM, dla których pracuje personel agencji Aviation Resources.
Ostatnią szansą, by nie doszło do strajku, jest zaplanowane na poniedziałek spotkanie negocjacyjne z przedstawicielami organizacji ACAS, odpowiedzialnej za zapobieganie oraz rozstrzyganie sporów w obszarze zatrudnienia. Jeżeli pertraktacje nie wprowadzą postępu w sprawie, to z pewnością protesty się rozpoczną. Głosowanie odbędzie się w najbliższych dniach.
Opracowała: Roksana Kozaryna



