Pasażerowie, którzy zdążyli zakupić bilety przed wtorkiem, zostaną przewiezieni pociągiem lub autobusem na wyznaczone lotniska. Ci zaś, którzy się spóźnili, będą musieli dojechać na własny koszt.
Tymczasem linie lotnicze – m.in. Air France/KLM, Austrian Airlines oraz Qantas – zmieniły swoje harmonogramy lotów do Japonii tak, by załoga nie musiała nocować w Tokio. Trasę lotów zmieniły również Lufthansa, British Airways i Virgin Atlantic – teraz przebiegać będzie ona przez Hong Kong lub Seul.
– Kontynuujemy nasze loty do Tokio, lecz tylko na lotniska Narita oraz Haneda. Jesteśmy w stałym kontakcie z naszym lokalnym zespołem i odpowiednimi władzami, możemy więc na bieżąco śledzić sytuację, – komentuje rzecznik prasowy linii British Airways.
Tymczasem obywatele Francji, przebywający w Tokio są ponaglani do opuszczenia kraju. Dwa samoloty linii Air France zostały już wysłane, by bezpiecznie dostarczyć ich do domu.
Opracowała: Natalia Wiśniewska



