Pełna inwigilacja

Nowy sposób na walkę z lotniczym terroryzmem. Wprowadzone zmiany spowodują, że pasażerowie już niczego nie ukryją.

    Wielka Brytania podpisze nową unijną strategię, której celem jest przeciwdziałanie terroryzmowi. Jej wprowadzenie spowoduje znaczące zmiany nie tyle w samej obsłudze pasażerskiej, co rozszerzy ilość informacji gromadzonych o poszczególnych pasażerach.

    Obecnie jedyne dane widoczne w bazie danych to nazwisko, wiek, data czy miejsce urodzenia. Ale już niedługo. Po wprowadzeniu zmian, każdy pasażer będzie mógł liczyć na więcej uwagi. Dodatkowo zebrane informacje będą dotyczyć m.in.: miejsca w samolocie, wybranego posiłku, sposobu płatności czy towarzysza podróży.

    Szczegóły zawarte w tej nowej bazie danych będą przechowywane do 5 lat dla celów wywiadu. Inne jednostki bezpieczeństwa publicznego posiadające dostęp do powyższych danych to policja, straż graniczna czy służba imigracyjna. Będą one udostępniane policji z pozostałych państw UE. W uzasadnionych przypadkach istnieje możliwość przekazania pewnych informacji odpowiednim służbom krajów nienależących do UE. Jak można się domyślić, nadrzędnym celem przyświecającym powstaniu tych przepisów jest walka z terroryzmem.

    Ta szczytna idea jeszcze przed wprowadzeniem spotkała się z krytyką, w pewnym stopniu wyraża ona obawy wszystkich członków społeczeństwa. Akcentuje się w niej fakt, że być może wprowadzenie tych przepisów nastąpiło za szybko, a także nie do końca uregulowano kwestię udzielania dostępu do zgromadzonych w bazie szczegółów. Pozostaje jeszcze kwestia należytej ochrony powstałej bazy, takiej, która zagwarantuje, że dane nie wyciekną w przestrzeń elektroniczną. Wiedząc, jakimi umiejętnościami posługują się hakerzy, uzasadnione są wątpliwości dotyczące bezpieczeństwa takiej formy gromadzenia dość szczegółowych danych.

    Ten atak odpierają służby mówiąc, że wprowadzeni tej dyrektywy przyczyni się do zwiększenia bezpieczeństwa obywateli i państwa.
     

Weronika Budziło

Podziel się tą wiadomością ze znajomymi:

Zobacz także:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *