Wakacje są czasem sprzyjającym podróżom i wycieczkom. Wśród spędzających urlop w Chorwacji bardzo popularne jest zwiedzanie tamtejszych wysp, które mają turystom wiele do zaoferowania. Hvar na przykład kojarzy się z polami lawendowymi, Pag to przede wszystkim lazur morza kontrastujący z nagimi skałami, Brač zachwyca zapachem różnorodnych ziół, zaś dla amatorów tańca- walki tzw. moreški i osób zafascynowanych sztuką wenecką, godną polecenia będzie Korčula.
Korčula to jedna z wysp środkowej Dalmacji, oddalona od półwyspu Pelješac o ok. 1270 metrów. Starożytni Grecy mówili o niej Korkyra Melaina ( Czarna Korčula – nazwa pochodzi najprawdopodobniej od czarnej sosny rosnącej na wyspie). Według legendy jej założycielem był Antenor, bohater Iliady; świadczyć może o tym łaciński napis na bramie miejskiej Korčuli.
Na wyspie znajduje się wiele miejscowości, jednak chyba na największą uwagę zasługuje miasto o nazwie Korčula. Ta średniowieczna stolica wyspy jest otoczona fortyfikacjami z półkolistymi basztami. Legenda mówi, że w 1254 roku w jednym z domów przy ulicy Depolo przyszedł na świat słynny podróżnik Marco Polo. Obecnie mieści się tam muzeum czynne w okresie letnim od 9.00 do 21.00 (wstęp ok. 15 HRK). Jedną z tradycji pielęgnowanych na Korčuli jest dynamiczny taniec (moreška) obrazujący walkę dwóch armii: białej (armia muzułmańska) i czarnej ( wojska pirackie) )w imię miłości do pięknej Buli – muzułmańskiej narzeczonej Osmana, w której zakochał się pirat Moro. Całe widowisko jest bardzo teatralne – to właśnie ono przyciąga rzesze turystów.
Miasto jest dobrym przykładem weneckiej architektury – każdy budynek urzeka licznymi zdobieniami i dbałością o szczegóły. Ulice Korčuli zbiegają się na placu, którego największą ozdobą jest katedra św. Marka, do niej zaś wiodą okazałe neobarokowe schody. W tym obiekcie sakralnym na uwagę zasługują: obraz „Św. Marek ze św. Hieronimem i św. Bartłomiejem” Tintoretta i figura św. Błażeja dłuta Ivana Meštrovicia – znanego jugosłowiańskiego rzeźbiarza. Obok katedry stoi dawny pałac biskupi, w którego skarbcu znajduje się m.in. „Zwiastowanie” Tycjana. Po drugiej stronie placu znajduje się pałac Gabriellis – tam, w Muzeum Miejskim, można dokładnie poznać historię Korčuli. W mieście zachowały się także baszty: Tiepolo, Barbarigo, a także monumentalna Revelin, skąd rozciąga się przepiękny widok na całą wyspę. Powyższe zabytki są tylko namiastką tego, co można zobaczyć na tej chorwackiej wyspie.
Na Korčulę można dopłynąć ze Splitu – stamtąd dwa razy dziennie kursują promy pasażersko-samochodowe; kto zaś zdecyduje się na odpoczynek w Orebiću, ma do dyspozycji cogodzinne promy (cena biletu w sezonie to ok. 13-14 HRK w jedną stronę).
Zarówno miasto, jak i wyspa przyciągają rzesze turystów z różnych zakątków świata, bowiem każdy znajdzie tu coś dla siebie. Lubiący zwiedzać zabytki będą usatysfakcjonowani, jak również i ci, którzy chcą po prostu chcą upajać się kąpielami słonecznymi. Prócz tego miasto ma do zaoferowania wiele klimatycznych kafejek, w których można skosztować owoców morza, ryb albo zjeść smaczną pizzę.
Anna Łoboziak



