Nieznane podziemia Paryża

Któż z nas nie marzy o odkryciu nowych miejsc, o byciu tam gdzie nikt od setek lat nie zaglądał. Tym bardziej jest to magiczne, bo rzecz dzieje się pod ziemią. Nikt nie przypuszczał, że kamieniołomy wapienne, z których Rzymianie pozyskiwali wapień do rozbudowy Lutecji, po wiekach okażą się miejscem ekscytujących wypraw.

Początkowo miejsca te znajdowały się poza granicami miasta. Z czasem rozwijający się Paryż pochłonął je. Zawalenie się części alei Denfert-Rochereau wraz z domami uświadomiła ówczesnym istnienie podziemi. W XVIII w. powołano zespół, który zajął się badaniem i zabezpieczaniem wyeksploatowanych podziemnych przestrzeni. Architekt Charles Axel Guillaumot sporządził plan podziemnych pomieszczeń i korytarzy.

Wielkie puste sale, które groziły zawaleniem wypełnił szczątkami przeniesionymi z przepełnionych cmentarzy. Jego dzieło możemy dziś podziwiać w Muzeum Katakumb przy Avenue du Colonel. Kości poukładane są w wymyślne wzory, przy nich znajdziemy tabliczki określające z jakiego cmentarza i okresu pochodzą. Znajduje się tam Krypta Męki Pańskiej, Rotunda Piszczeli, Grobowiec Gilberta. Podziemia cały czas są badane.

Najstarsze kości kości pochodzą sprzed 1200 lat. Składowane były aż do XIX w. Na ich podstawie np. naukowcy mogą dokładnie określić w jakim czasie Paryż nękały epidemie i jaki był ich przebieg. Katakumby rozciągają się na większym obszarze niż ten, który obejmuje Muzeum. Zajmują ok. 770 hektarów. Do większości dostęp jest utrudniony. Trzeba się przemieszczać wąskimi, niskimi korytarzami, część zalana jest wodą, część grozi zawaleniem. Pomimo to znajdują amatorów zwiedzania (co jest prawnie zabronione).

Ciekawym miejscem jest grobowiec Philiberta Aspairta, stróża ze szpitala wojskowego Val-de-Grace, którego szczątki pochodzą z XVIII w. lub Plaża- pomieszczenie wypełnione piaskiem, ozdobione namalowaną na ścianie falą. Niewątpliwie jest to ciekawy, magiczny świat, który był tłem znanych powieści, chociażby "Nędzników" Victora Hugo. Zwiedzenie tego miejsca na pewno pozostawi niezatarte wspomnienia. To wyjątkowy Paryż.

Małgorzata Cieślewicz

Podziel się tą wiadomością ze znajomymi:

Zobacz także:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *