
Malta zanotowała bardzo udany początek 2026 roku. W ciągu pierwszych pięciu miesięcy wyspę odwiedziło niemal 1,7 mln zagranicznych turystów, a szczególnie dynamicznie rosła liczba gości z Polski, którzy stali się drugą najliczniejszą grupą odwiedzających.
Według najnowszych danych od stycznia do maja Maltę odwiedziło 1,67 mln turystów zagranicznych, o 17,9 proc. więcej niż rok wcześniej. Łączne wydatki odwiedzających przekroczyły 1,3 mld euro, co oznacza wzrost o 14,7 proc. Choć średnia długość pobytu skróciła się z 5,8 do 5,5 noclegu, turyści wydawali więcej każdego dnia, co pozytywnie wpłynęło na przychody sektora.
Największym rynkiem pozostaje Wielka Brytania, skąd przyjechało ponad 346 tys. osób. Największą niespodzianką okazała się jednak Polska. Liczba polskich turystów wzrosła aż o 47,1 proc., do ponad 227 tys. osób, dzięki czemu nasz kraj wyprzedził Włochy i stał się drugim najważniejszym źródłem ruchu turystycznego na Maltę. Dobre wyniki odnotowano również w Niemczech, Holandii, Rumunii, Szwajcarii oraz Stanach Zjednoczonych.
Nie wszystkie rynki rozwijały się jednak równie dynamicznie. Liczba turystów z Francji spadła o 9,4 proc., a z Belgii o 1,7 proc. Mimo to kraje europejskie nadal odpowiadają za dwie trzecie całego ruchu przyjazdowego na Maltę, potwierdzając dominującą rolę kontynentu w strukturze odwiedzających.
Władze turystyczne podkreślają, że wysokie wyniki są efektem dobrej dostępności lotniczej, całorocznej promocji wyspy oraz rosnącego zainteresowania kierunkiem zarówno w Europie Zachodniej, jak i Środkowo-Wschodniej. Wszystko wskazuje na to, że 2026 rok może okazać się dla maltańskiej turystyki jednym z najlepszych w historii.



