W tym sezonie zima przyszła do nas znacznie później niż zazwyczaj. Czekaliśmy na nią niecierpliwie w okresie przedświątecznym i przed Nowym Rokiem. Niestety opady śniegu nie były zachwycające. Teraz, kiedy śnieg w końcu się pojawił, trzeba to wykorzystać, bo lada chwila temperatura zacznie się wahać pomiędzy plusem a minusem, powodując topnienie białego puchu…
W Polsce mamy to szczęście, że różnorodność geograficzna daje nam dostęp zarówno do morza, jak i do pasm górskich. Dzięki temu możemy sobie pozwolić na urozmaicenie odpoczynku w zależności od pory roku – urlop letni spędzać nad Bałtykiem, zimą wypocząć w Tatrach czy Beskidach. Naturalnie, góry zapraszają nas także w wakacje, kiedy rozległy krajobraz jest zupełnie inny, ale niemniej interesujący i fascynujący. Tym razem zajmiemy się jednak zimową porą.
Zimą południe Polski tętni życiem i oferuje nam niezapomniane przeżycia na stokach i miłą atmosferę w pijalniach gorącej czekolady. Dodatkową atrakcją są imprezy sportowe, do których trzeba zaliczyć również Puchar Świata w Skokach Narciarskich w Zakopanem – stolicy polskiej zimowej turystyki. Dzięki transmisjom telewizyjnym skoków na Wielkiej Krokwi czy morderczych zmagań Justyny Kowalczyk uwieńczonych licznymi sukcesami coraz więcej osób zauważa czar i magię sportów zimowych, w tym również samego narciarstwa. Polacy całymi rodzinami przybywają w nasze rodzime góry, aby wypróbować swoich umiejętności i sił w zjeżdżaniu na nartach. Zarówno dzieci, jak i dorośli mają szansę nauczyć się wszystkiego od podstaw – w każdym popularnym miejscu działają wypożyczalnie sprzętu i szkółki narciarskie, by udowodnić nowicjuszom, że wbrew pozorom nie jest to wcale takie trudne!
Jakie to najlepsze miejsca? Oczywiście te, w których działa jak najwięcej wyciągów narciarskich i jest otwartych wiele rozmaitych tras. W Polsce dość szczególnym miejscem jest położony na wysokości 950m.n.p.m. w paśmie Gór Orlickich Zieleniec, będący dzielnicą Dusznik-Zdroju. Dla fanów sportów zimowych dodatkowym plusem jest fakt, że śnieg leży tam przez blisko 5 miesięcy i panuje – zbliżony do alpejskiego – specyficzny mikroklimat, jakiego nie znajdziemy w naszym kraju nigdzie indziej. W Zieleńcu czynnych jest 31 tras i tyle samo wyciągów narciarskich, co pod względem liczbowym zostawia daleko w tyle inne polskie miejsca do uprawiania narciarstwa. Kolejnym atutem jest to, że dojazd jest bardzo prosty – prowadzi tu z Wrocławia międzynarodowa trasa numer E67, dzięki czemu nie musimy się stresować komplikacjami „drogowymi” podczas podróży.
Następnym, koniecznym do odwiedzenia miejscem jest ośrodek „Czarna Góra” znajdujący się w Stroniach Śląskich (Masyw Śnieżnika). Wybudowany według najlepszych alpejskich standardów jest równocześnie najnowocześniejszym kompleksem wyciągów i tras zjazdowych w Polsce. Łączna długość tras narciarskich to przeszło 9,2 km, z których większość jest sztucznie dośnieżana. Dla zachęty warto dodać, że nartostrady „Czarnej Góry” zostały najwyżej ocenione pod względem różnorodności i przygotowania, a sam ośrodek zdobył nagrodę na Dolnym Śląsku jako najlepszy ze sportowej kategorii. Obecnie czynnych jest 12 tras i 10 wyciągów narciarskich, choć tym razem nie liczy się tyle ilość, co potwierdzona i sprawdzona jakość atrakcji. Miejsce to nie jest przeznaczone wyłącznie dla narciarzy, bo coś dla siebie znajdą również snowboardziści, mający do dyspozycji duży snowpark. Do „Czarnej Góry” dojedziemy zarówno z Nowego Targu (droga nr 49), a także z Zakopanego (droga nr 960, potem nr 961).
W Beskidzie Sądeckim wita nas także bardzo nowoczesna stacja narciarska „Jaworzyna Krynicka”. Kolejka gondolowa jest tutaj najdłuższą i najbardziej innowacyjną tego typu w Polsce – w ramach ciekawostki – jest w stanie w ciągu jednej godziny przewieźć 1600 osób, a sam wyjazd na szczyt trwa zaledwie 7 minut! Łączna długość wszystkich tras to prawie 10 km., z czego bijąca rekord Polski pod względem długości oświetlenia trasa ma ponad 2,6 km. Nartostrady są fachowo zaprojektowane i przygotowane, dodatkowo także sztucznie naśnieżane, co daje ogromny komfort jazdy na nartach. Z wzgórz mamy niecodzienną możliwość podziwiania pięknych widoków, ponieważ po wjechaniu na ponad 1000m.n.p.m. ukazuje się zapierająca dech w piersiach panorama Tatr i części Beskidów. W życiu warto wybrać się w nieznane dla takich właśnie widoków – a nie jest to trudne, ponieważ własnym autem do Krynicy możemy dojechać 40 kilometrową trasą z Nowego Sącza lub o 20 km dłuższą lecz pewniejszą drogą przez Piwniczą i Muszynę.
Zakopanego nikomu nie trzeba przedstawiać, bo jest to zapewne pierwsze skojarzenie z polskimi górami. Nie ma tu tak licznych tras i nowoczesnych ośrodków, co w poprzednich miejscowościach, ale swoje robią konkursy Skoków Narciarskich, które przyciągają rzesze kibiców z całego kraju, a także inne liczne atrakcje, przez które nie w sposób się tam nudzić. Zakopane w sezonie zimowym przeżywa ogromne oblężenie turystów, a na stokach i wyciągach można spotkać tłumy ludzi czekających na swoją kolej przejażdżki na Gubałówkę czy Kasprowy Wierch. Zaletą turystyczną jest również bliskość Tatrzańskiego Parku Narodowego oraz widok na Morskie Oko. Każdy, kogo miłością są nasze rodzime góry musi choć raz w życiu zahaczyć o najwyżej położoną w Polsce miejscowość i poczuć ten magiczny klimat podczas zjeżdżania na nartach! Bezkonfliktowy dojazd zapewnia nam krajową drogą E77 z Krakowa.
Zatem czas pakować walizki i ruszać na narciarski podbój polskich stoków! Każda z tych miejscowości warta jest poznania i przyciąga licznymi atrakcjami. Na nartach nauczymy się jeździć w kilka dni, a potem co roku będziemy odkładać pieniądze na upragniony urlop i marzyć o zimowym szaleństwie i oddychaniu świeżym górskim powietrzem. Tak więc… Do woskowania nart – gotowi, START!!!
W Polsce mamy to szczęście, że różnorodność geograficzna daje nam dostęp zarówno do morza, jak i do pasm górskich. Dzięki temu możemy sobie pozwolić na urozmaicenie odpoczynku w zależności od pory roku – urlop letni spędzać nad Bałtykiem, zimą wypocząć w Tatrach czy Beskidach. Naturalnie, góry zapraszają nas także w wakacje, kiedy rozległy krajobraz jest zupełnie inny, ale niemniej interesujący i fascynujący. Tym razem zajmiemy się jednak zimową porą.
Zimą południe Polski tętni życiem i oferuje nam niezapomniane przeżycia na stokach i miłą atmosferę w pijalniach gorącej czekolady. Dodatkową atrakcją są imprezy sportowe, do których trzeba zaliczyć również Puchar Świata w Skokach Narciarskich w Zakopanem – stolicy polskiej zimowej turystyki. Dzięki transmisjom telewizyjnym skoków na Wielkiej Krokwi czy morderczych zmagań Justyny Kowalczyk uwieńczonych licznymi sukcesami coraz więcej osób zauważa czar i magię sportów zimowych, w tym również samego narciarstwa. Polacy całymi rodzinami przybywają w nasze rodzime góry, aby wypróbować swoich umiejętności i sił w zjeżdżaniu na nartach. Zarówno dzieci, jak i dorośli mają szansę nauczyć się wszystkiego od podstaw – w każdym popularnym miejscu działają wypożyczalnie sprzętu i szkółki narciarskie, by udowodnić nowicjuszom, że wbrew pozorom nie jest to wcale takie trudne!
Jakie to najlepsze miejsca? Oczywiście te, w których działa jak najwięcej wyciągów narciarskich i jest otwartych wiele rozmaitych tras. W Polsce dość szczególnym miejscem jest położony na wysokości 950m.n.p.m. w paśmie Gór Orlickich Zieleniec, będący dzielnicą Dusznik-Zdroju. Dla fanów sportów zimowych dodatkowym plusem jest fakt, że śnieg leży tam przez blisko 5 miesięcy i panuje – zbliżony do alpejskiego – specyficzny mikroklimat, jakiego nie znajdziemy w naszym kraju nigdzie indziej. W Zieleńcu czynnych jest 31 tras i tyle samo wyciągów narciarskich, co pod względem liczbowym zostawia daleko w tyle inne polskie miejsca do uprawiania narciarstwa. Kolejnym atutem jest to, że dojazd jest bardzo prosty – prowadzi tu z Wrocławia międzynarodowa trasa numer E67, dzięki czemu nie musimy się stresować komplikacjami „drogowymi” podczas podróży.
Następnym, koniecznym do odwiedzenia miejscem jest ośrodek „Czarna Góra” znajdujący się w Stroniach Śląskich (Masyw Śnieżnika). Wybudowany według najlepszych alpejskich standardów jest równocześnie najnowocześniejszym kompleksem wyciągów i tras zjazdowych w Polsce. Łączna długość tras narciarskich to przeszło 9,2 km, z których większość jest sztucznie dośnieżana. Dla zachęty warto dodać, że nartostrady „Czarnej Góry” zostały najwyżej ocenione pod względem różnorodności i przygotowania, a sam ośrodek zdobył nagrodę na Dolnym Śląsku jako najlepszy ze sportowej kategorii. Obecnie czynnych jest 12 tras i 10 wyciągów narciarskich, choć tym razem nie liczy się tyle ilość, co potwierdzona i sprawdzona jakość atrakcji. Miejsce to nie jest przeznaczone wyłącznie dla narciarzy, bo coś dla siebie znajdą również snowboardziści, mający do dyspozycji duży snowpark. Do „Czarnej Góry” dojedziemy zarówno z Nowego Targu (droga nr 49), a także z Zakopanego (droga nr 960, potem nr 961).
W Beskidzie Sądeckim wita nas także bardzo nowoczesna stacja narciarska „Jaworzyna Krynicka”. Kolejka gondolowa jest tutaj najdłuższą i najbardziej innowacyjną tego typu w Polsce – w ramach ciekawostki – jest w stanie w ciągu jednej godziny przewieźć 1600 osób, a sam wyjazd na szczyt trwa zaledwie 7 minut! Łączna długość wszystkich tras to prawie 10 km., z czego bijąca rekord Polski pod względem długości oświetlenia trasa ma ponad 2,6 km. Nartostrady są fachowo zaprojektowane i przygotowane, dodatkowo także sztucznie naśnieżane, co daje ogromny komfort jazdy na nartach. Z wzgórz mamy niecodzienną możliwość podziwiania pięknych widoków, ponieważ po wjechaniu na ponad 1000m.n.p.m. ukazuje się zapierająca dech w piersiach panorama Tatr i części Beskidów. W życiu warto wybrać się w nieznane dla takich właśnie widoków – a nie jest to trudne, ponieważ własnym autem do Krynicy możemy dojechać 40 kilometrową trasą z Nowego Sącza lub o 20 km dłuższą lecz pewniejszą drogą przez Piwniczą i Muszynę.
Zakopanego nikomu nie trzeba przedstawiać, bo jest to zapewne pierwsze skojarzenie z polskimi górami. Nie ma tu tak licznych tras i nowoczesnych ośrodków, co w poprzednich miejscowościach, ale swoje robią konkursy Skoków Narciarskich, które przyciągają rzesze kibiców z całego kraju, a także inne liczne atrakcje, przez które nie w sposób się tam nudzić. Zakopane w sezonie zimowym przeżywa ogromne oblężenie turystów, a na stokach i wyciągach można spotkać tłumy ludzi czekających na swoją kolej przejażdżki na Gubałówkę czy Kasprowy Wierch. Zaletą turystyczną jest również bliskość Tatrzańskiego Parku Narodowego oraz widok na Morskie Oko. Każdy, kogo miłością są nasze rodzime góry musi choć raz w życiu zahaczyć o najwyżej położoną w Polsce miejscowość i poczuć ten magiczny klimat podczas zjeżdżania na nartach! Bezkonfliktowy dojazd zapewnia nam krajową drogą E77 z Krakowa.
Zatem czas pakować walizki i ruszać na narciarski podbój polskich stoków! Każda z tych miejscowości warta jest poznania i przyciąga licznymi atrakcjami. Na nartach nauczymy się jeździć w kilka dni, a potem co roku będziemy odkładać pieniądze na upragniony urlop i marzyć o zimowym szaleństwie i oddychaniu świeżym górskim powietrzem. Tak więc… Do woskowania nart – gotowi, START!!!
Daniel Staszek



