Różne wątpliwości pojawiają się i dziś. Oto wielka gwiazda zastanawia się, czy była ona w towarzystwie pieska, czy też nie; a inna znana postać sceniczna nie pamięta: czy pojawiła się ona w zbroi, czy też bez niej.
Dylematy towarzyszą także naszej branży. Twórcy tzw. produktu turystycznego zastanawiają się: jakiż to produkt wykreować, być może rzadziej myślą o drożnych kanałach jego dystrybucji. Natomiast potencjalni nabywcy usług stoją przed koniecznością wyboru: „czy uwierzyć piosence?” (czytaj przekazowi promocyjnemu nadawców), a często także i nad tym: czy wybrać się na urlop (wakacje, wycieczkę, weekend) z pieskiem czy też bez pieska? Znowu inni nie wiedzą, czy chcą więcej, czy też już im wystarczy? Cóż, pluralizm rodzi problemy.
Jak dotąd nie pojawił się chyba kolejny segment rynku, który stanowić mogą przecież zainteresowani spędzeniem urlopu w zbroi. Znając jednak umiejętności prowadzenia monitoringu rynku przez branżę turystyczną, należy jednak spodziewać się, że zareaguje ona i na taką potrzebę.
Jan Paweł Piotrowski



