Królewskie dęby

Od wieków stare i okazałe drzewa, zwłaszcza dęby, otaczano czcią. Wierzono, że mają magiczną moc i zamieszkują je duchy. Pod ich konarami ludzie modlili się oraz odprawiali obrzędy. Na zaszczytne miano pomnika przyrody trzeba sobie jednak zasłużyć latami i wymiarami. Liczy się zwłaszcza obwód w pierśnicy, czyli mierzony na wysokości 130 cm. Wiekowe dęby zapisały się nie tylko w krajobrazie, ale i w historii naszego kraju.
    Na Łęgach Rogalińskich, 20 km od Poznania, rośnie ponad 2000 dębów o obwodzie ponad 2 m (niektóre ponad 6 m). Prawie 1000 z nich uznano za pomniki przyrody. Największą sławą cieszą się trzej „starcy”: Lech (620 lat), Czech i Rus (oba powyżej 500 lat) o obwodach pni odpowiednio 8,7 m, 7,3 m oraz 9 m. Z dębami wiąże się legenda o spotkaniu trzech Słowian: Lecha, Czecha i Rusa. Niestety, Lech jest już martwy. Pozostałe dęby, mimo starań konserwatorskich, obumierają. Powalają je susze, zmiany w glebie, a przede wszystkim szkodniki. Na dęby z Rogalina uwziął się rzadki chrząszcz – kozioróg dębosz. Niestety nie można go po prostu unicestwić, ponieważ jest gatunkiem zagrożonym, objętym ochroną gatunkową.
    Dąb Bartek w Zagnańsku w województwie świętokrzyskim, bohater wielu legend i opowieści, uważany był za jedno z najstarszych drzew w Polsce. Twierdzono nawet, że pamięta początki naszego państwa, miał liczyć sobie 1200 lat. W rzeczywistości Bartek ma blisko 700 lat, 23 m wysokości, obwód w pierśnicy 9,16 m, a u podstawy pnia aż 13,40 m. Według jednej z legend pod drzewem odpoczywał zmęczony polowaniem Bolesław Chrobry. Król Kazimierz Wielki sprawował pod Bartkiem sądy. Zawitał tu również Jan III Sobieski z żoną Marysieńką. Wracał po zwycięstwie wiedeńskim do Warszawy. Towarzyszył mu cały dwór. Kiedy przejeżdżali przez Góry Świętokrzyskie, usłyszeli o sędziwym dębie. Natychmiast postanowiono zobaczyć ten cud natury. Zmierzchało już, kiedy stanęli na pobliskiej polanie i rozbili obóz. Nazajutrz, dla upamiętnienia pobytu, Sobieski kazał włożyć do ogromnej dziupli dębu rusznicę, turecką szablę i gąsiorek dobrego wina. Dzisiaj nie da się tego sprawdzić, bo dziupla zarosła  i nawet nie wiadomo gdzie była.
    Dąb Chrobry z Piotrowic w województwie lubuskim ma około 750 lat i pierśnicę o obwodzie blisko 10 m. Dąb Jana Bażyńskiego, też 700-letni, jest grubszy. Jego pierśnica liczy ponad 10 m. Rośnie on w bukowych lasach, w pobliżu miejscowości Kadyny, u stóp Wzniesienia Elbląskiego. Wieś Kadyny od 1410 roku należała do Jana Bażyńskiego, przywódcy antykrzyżackiego Związku Pruskiego. Dąb nazwano na jego pamiątkę. Trochę młodszy (600-letni) jest Dąb Jagiełły w Puszczy Białowieskiej. Pod nim miał się zatrzymać na popas przyszły pogromca Krzyżaków. A było to w czasie słynnego polowania, które król zarządził dla zdobycia zapasów mięsa na wyprawę grunwaldzką.

Marlena Wojtalik

Podziel się tą wiadomością ze znajomymi:

Zobacz także:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *