Kończąca karnawał środa popielcowa otwiera w polskiej tradycji okres przedświąteczny. Dawne przekazy mówią, że nie wszyscy stosowali się wówczas do nakazu wyciszenia i refleksji.
Jędrzej Kitowicz w „Opisie obyczajów za panowania Augusta III” notował m.in. „we wstępną środę po miastach chłopcy i studencikowie czatowali na wchodzącą do kościołów białą płeć, której przypinali na plecach kurze nogi, skorupy od jajec, indycze szyje itp., tak zaś to sprawnie robili, że osoba je dostająca nie czuła…”.
Zbliżające się święta sygnalizują jarmarki wielkanocne, pełne pisanek, cukrowych baranków, mazurków, innych ciast i świątecznych dekoracji. Jeden z największych odbywa się w podziemiach warszawsko-praskiej katedry świętego Floriana oraz w jej otoczeniu. Zanim przystąpimy do wykonywania świątecznych pisanek, wybierzmy się do… Muzeum Rolnictwa im. Krzysztofa Kluka w Ciechanowcu, odwiedzając zwłaszcza tamtejszy dział, zwany Muzeum Pisanki. Miniaturowe dzieła z prawie wszystkich będą z pewnością duża inspiracją artystyczną.
Niedziela Palmowa miała i ma nadal w sobie także akcenty radosne, a te wynikały z powszechnie odczuwanych odznak budzącej się wiosny. W tym dniu warto wybrać się do kurpiowskiej Puszczy Zielonej, a zwłaszcza do wsi Łyse. Tutaj, w pobliżu zabytkowego kościoła można uczestniczyć w uroczystej procesji. Mieszkańcy Zagajnicy (dawna nazwa Puszczy Zielonej, ubrani w piękne stroje ludowe niosą do świątyni wielkanocne palmy o wysokości osiągającej nawet 4 metry. Są tu też kiermasze sztuki ludowej i wydawnictw regionalnych, okolicznościowe wystawy, w tym oczywiście wystawa palm nagrodzonych w dorocznym konkursie. Można kupić miniatury palm kurpiowskich, obrzędowe figurki z ciasta w kształcie zwierząt, a także wspaniałe kurpiowskie potrawy i słynny chleb z Łysych.
.
Palmy wielkanocne, znacznych rozmiarów spotkamy także w Lipnicy Murowanej opodal Tarnowa. To dawne miasto, w którym zatrzymał się czas, z cennym kościołem drewnianym św.. Leonarda oraz podcieniowymi domkami. W Wielki Piątek trzeba wybrać się do Kalwarii Zebrzydowskiej, malowniczo położonej pośród gór, znanego tez z tradycji meblarskich. Tutejsze misteria przyciągają tłumy – także gości zagranicznych. Uroczystości zaczynają się już w Niedzielę Palmową.
W Pruchniku, malowniczym miasteczku z licznymi domkami podcieniowymi, na Podkarpaciu w Wielki Czwartek odbywa się "palenie Judasza". Słomiana kukła Judasza jest okładana kijami, a następnie spalona i utopiona w rzece.
Swoista rywalizacja o wystawienie najbardziej widowiskowych straży przy grobie Jezusa rozgrywa się między Przeworskiem, Łańcutem i wsiami Wolą Rzeczycką oraz Grodziskiem.
W Krakowie od 1595 roku nieprzerwanie działa Arcybractwo Męki Pańskiej przy bazylice Ojców Franciszkanów.Do dziś bracia, ubirani się w tuniki i kaptury, aby zachować anonimowość, uczestniczą w Wielkim Poście w osobliwym nabożeństwie.
We wsi Dobra koło Limanowej, w nocy z niedzieli na poniedziałek wielkanocny wędrują "dziady śmigustne", strasząc mieszkańców i gości.
W poniedziałek wielkanocny w kilku miejscowościach Śląska odbywa się kawalkada wielkanocna, czyli procesja konna. Tradycja ta jest kultywowana m.in. w Pietrowicach Wielkich koło Raciborza i Ostropie – dawnej wsi, będącej dziś przedmieściem Gliwic.
W tym samym dniu we wsi Lednica Górna koło Wieliczki harcuje Siuda Baba. To mężczyzna przebrany za usmoloną kobietę w łachmanach z dużym koszem i batem, smarując sadzą napotkane osoby.
W tym samym dniu w Krakowie na Zwierzyńcu (Salwator, w pobliżu szlaku na Kopiec Kościuszki) odbywa się odpust Emaus. Towarzyszą mu: kramy, strzelnice sportowe , zabawy i loterie fantowe. Na stoiskach można kupować m.in. pierścionki z kolorowymi oczkami i słodycze oraz słynne w całym kraju, kiwające się "żydki".
We wtorek, dawny trzeci dzień świąt wielkanocnych, także w Krakowie odbywa się festyn ludowy Rękawka związany ze słowiańskim świętem wiosny. Wydarzenie to jest związane ze Wzgórzem Lasoty, zwanym także Rękawką.
Wielkanoc to wielkie święto wielu wyznań. Wierni Kościoła prawosławnego obchodzą to święto bardzo uroczyście, odwiedzając groby bliskich. W świątecznych dniach na ulicach wielu miast i wsi, zwłaszcza województwa podlaskiego, znajomi i nieznajomi nadal pozdrawiają się mówiąc „Christos voskries!” i odpowiadając sobie „voistvienno voskries”.
Poznajmy uroki Polski w świątecznych dniach. Zasiadając do suto zastawionych stołów, pamiętajmy jednak o swoim zdrowiu, wybierając się choćby na krótką wycieczkę po najbliższej okolicy.
Jan Paweł Piotrowski



