Dnia 24 stycznia minęło 300 lat od narodzin Fryderyka II zwanym Wielkim lub po prostu Starym Frycem. Rocznica ta jest w Niemczech szczególnie celebrowana, jako że król ten położył wielkie zasługi w tworzeniu nowoczesnego, silnego pełnego dobrobytu państwa pruskiego. Wychowywany od najmłodszych lat w drylu wojskowym przez guwernerów gen. Finkensteina i major Kalksteina, przejawiał coraz to większe zainteresowanie sztuką, muzyką i poezją, co doprowadziło w efekcie do konfliktu z ojcem Fryderykiem Wilhelmem I, zwanym Królem Żołnierzy. Planowana ucieczka do wuja w Anglii nie powiodła się i pojmany Fryderyk wraz z przyjacielem rodziny porucznikiem Kattem znalazł się w więzieniu twierdzy Kostrzyn nad Odrą. Młody Fryderyk zmuszony został do uczestnictwa w egzekucji swego przyjaciela skazanego na śmierć w tejże twierdzy.
Zwolnienie uwarunkowane było ślubem księcia z księżniczką brunszwicką Elżbietą Krystyną, na co zgodził się oczywiście, nie mając innego wyboru. Młoda para zamieszkała w podarowanym przez króla pałacu Rheinsberg w hrabstwie Rupin, gdzie zamieszkiwała do chwili wstąpienia na tron. W tym czasie Fryderyk już w separacji z żoną- poświęcił się całkowicie sztuce, muzyce i żył w wielkiej przyjaźni z Wolterem. Pałac w Rheinsbergu posłużył jako wzorzec do zbudowanego później w Poczdamie beztroskiego pałacu Sanssouci.
Wszechstronne wychowanie i szerokie horyzonty zainteresowań Fryderyka Wielkiego przyczyniły się to tego, że był królem nadzwyczaj utalentowanym i potrafiącym zapewnić niebywały wzrost gospodarczy Prus. Szczególnie ulubionym miejscem odwiedzin króla były Mazury, najbiedniejsza część Prus, o które dbał szczególnie. W czasie jednych odwiedzin w porze zimowej, jadąc saniami od Mrągowa nad brzegi jeziora Nidzkiego, klacz Starego Fryca, Annie, pośliznęła się i zatrzymała obok wielkiego dębu, król zawołał ,,Rutsch Annie”, a na tę pamiątkę pobliska mała miejscowość nazwana została Rudczanny. Nazwa ta obowiązywała do roku 1937.
Historia Niemiec i Polski jest nierozerwalna, ale przez to ciekawsza. Ta barwna młodość i późniejsze poważniejsze obowiązki jako króla stały się kanwą do przedstawienia musicalu ,, Fryderyk Mity i Tragedie”. Musical ciszy się wielkim powodzeniem i jest w stałym repertuarze scen teatrów Berlina i Brandenburgii.
Zwolnienie uwarunkowane było ślubem księcia z księżniczką brunszwicką Elżbietą Krystyną, na co zgodził się oczywiście, nie mając innego wyboru. Młoda para zamieszkała w podarowanym przez króla pałacu Rheinsberg w hrabstwie Rupin, gdzie zamieszkiwała do chwili wstąpienia na tron. W tym czasie Fryderyk już w separacji z żoną- poświęcił się całkowicie sztuce, muzyce i żył w wielkiej przyjaźni z Wolterem. Pałac w Rheinsbergu posłużył jako wzorzec do zbudowanego później w Poczdamie beztroskiego pałacu Sanssouci.
Wszechstronne wychowanie i szerokie horyzonty zainteresowań Fryderyka Wielkiego przyczyniły się to tego, że był królem nadzwyczaj utalentowanym i potrafiącym zapewnić niebywały wzrost gospodarczy Prus. Szczególnie ulubionym miejscem odwiedzin króla były Mazury, najbiedniejsza część Prus, o które dbał szczególnie. W czasie jednych odwiedzin w porze zimowej, jadąc saniami od Mrągowa nad brzegi jeziora Nidzkiego, klacz Starego Fryca, Annie, pośliznęła się i zatrzymała obok wielkiego dębu, król zawołał ,,Rutsch Annie”, a na tę pamiątkę pobliska mała miejscowość nazwana została Rudczanny. Nazwa ta obowiązywała do roku 1937.
Historia Niemiec i Polski jest nierozerwalna, ale przez to ciekawsza. Ta barwna młodość i późniejsze poważniejsze obowiązki jako króla stały się kanwą do przedstawienia musicalu ,, Fryderyk Mity i Tragedie”. Musical ciszy się wielkim powodzeniem i jest w stałym repertuarze scen teatrów Berlina i Brandenburgii.
Piotr Kossowski



