
Rynek podróży w Zjednoczonych Emiratach Arabskich coraz mocniej przenosi się do internetu. Według analizy firmy VIDEC, przedstawionej podczas Arabian Travel Market 2026, udział sprzedaży biletów lotniczych online wzrośnie z 42 proc. w 2025 roku do 46 proc. w 2026 roku, a do 2030 roku może osiągnąć 52 proc. Wartość emirackiego rynku lotniczego ma wówczas wynieść 6,5 mld dolarów.
Dane pokazują także skalę całego sektora lotniczego w kraju. Lotniska ZEA obsłużyły w 2025 roku około 160 mln pasażerów, a linie niskokosztowe odpowiadały za 35 proc. ruchu. W latach 2019–2025 liczba ich pasażerów wzrosła z 31 do 56 mln. Jednocześnie przewoźnicy tradycyjni obsłużyli w 2025 roku 103 mln podróżnych, wobec 97 mln sześć lat wcześniej. VIDEC szacuje wartość rynku lotniczego ZEA według wartości brutto rezerwacji (GBV) na 55 mld dolarów.
Zdaniem analityków odbudowa rynku w 2026 roku jest napędzana przede wszystkim przez przewoźników niskokosztowych. Ich przepustowość odbudowuje się szybciej niż w przypadku linii oferujących pełną obsługę, których dostępna liczba miejsc pozostaje 15–25 proc. poniżej poziomu sprzed konfliktów. W segmencie internetowych rezerwacji lotniczych liderem pozostaje MakeMyTrip, natomiast szybko rozwija się Trip.com. Na rynku rezerwacji hotelowych Booking.com i Agoda odpowiadają łącznie za około 70 proc. rynku.
Rosnące znaczenie OTA, czyli internetowych biur podróży, zmienia sposób planowania i kupowania podróży w regionie. Przedstawiciele branży zwracają uwagę, że wraz z rozwojem cyfrowych kanałów coraz większe znaczenie będą miały lokalizacja usług, jakość obsługi klienta, systemy płatności oraz wykorzystanie nowych technologii. Trendy te były jednym z tematów dyskusji podczas tegorocznego Arabian Travel Market w Dubaju.



