Białowieska Puszcza jest opisana przez polskiego pisarza Henryka Sienkiewicza, który gościł tutaj w 1882 roku. Swój zachwyt nad przyrodą i zwierzętami umieścił w pamiętniku pod tytułem „Z Puszczy Białowieskiej” i w powieści „Potop”.
„Spoglądając w dal, widzisz wszystkie odcienie zieloności od ciemnej aż do jasnożółtawej. Rozmaitość ta bawi oko i odejmuje puszczy posępny, jednolity charakter.” – zachwycał się autor.
W „Potopie” autor trylogii nazywa Puszczę nieprzeniknionym lasem i takim pozostaje do dziś. Choć od podróży Sienkiewicza minęło 130 lat, ten czarowny las nadal przyciąga uwagę swoim pięknem i mocą wielu miłośników przyrody.
Dla pasjonatów historii ten zakątek opowiada bogatą historię. Jednak narratorami są tu nie ludzie, a drzewa, weterani i budynki, które były świadkami wielu ważnych wydarzeń.
W samym centrum Puszczy, w małej miejscowości stoi budynek, który z pewnością możemy nazwać historycznym. W miejscu, w którym obecnie mieści się hotel, 55 lat temu podpisano dokument o upadku ZSRR.
W 1956 r. radziecki przywódca Nikita Chruszczow, podczas polowanie z jugosłowiańskim liderem Josifem Broz Tito, wpadł na pomysł, aby wybudować rezydencję w Puszczy Białowieskiej na wzór takich, jakie są w Jugosławii czy w Polsce. Najlepszym miejscem na budowę okazała się miejscowość Wiskule (około 8 kilometrów od granicy z Polską). Nazwa miejscowości pochodzi od standardowego pytania, zadawanego podróżnym i kupcom przez mieszkańców wsi: „A wy skula?” (Skąd jesteście?). Stąd powstała nazwa „Wiskule” czy „Wiskuli.
Projekt i styl rezydencji opracował architekt Michał Bakłanow. Przyjechawszy do nowo wybudowanej daczy w 1958 r, przywódca rozczarował się. Nie spodobała się mu architektura pałacyku(został wybudowany w stylu moskiewskim) i materiał, z którego był wykonany(nie było to drewno). Przespał w nim tylko jedną noc, później nocował tylko w swym „prezydenckim” pociągu, który zatrzymał się niedaleko na postoju.
Przed następną wizytą Chruszczowa w Puszczy w 1959 roku, zdążono wznieść przed pałacykiem dwa jednopiętrowe domki z okrąglaków, stylizowane na wiejskie. Tym razem wybredny przywódca, pochwalił robotników, ale wbrew oczekiwaniom postanowił zatrzymać się w głównym obiekcie. I tak było do 1964 roku, kiedy został odsunięty od władzy.
Następca Chruszczowa, Leonid Breżniew, gościł w Wiskulach trzykrotnie. Po jakimś czasie, gdy znudziło mu się polowanie w Puszczy, przeniósł się do Astrachańskiego zapowiednika (rezerwat przyrody nad Morzem Kaspijskim).
Przez Wiskule przewinęła się cała plejada ówczesnych osobistości, m.in. szefowie państw – Todor Żiwkow, Janosz Kadar, Walter Ulbricht, Władysław Gomułka, Edward Gierek, białoruski lider partyjny Piotr Maszeow, elita radzieckiej kultury – Aleksandra Pachmutowa, Nikołaj Dobronrawow, Jelena Obrazcowa, Walentina Tołkunowa, Igor Łuczenok, Wiktor Wujaczicz, kosmonauci Walentyna Tiereszkowa i Piotr Klimuk, marszałek ZSRR Aleksiej Greczko, laureat Nagrody Nobla prof. Nikołaj Basow i szereg innych znanych osób. Największy rozkwit polowań w puszczy przypadł na okres władzy Piotra Maszerowa – I sekretarza Komunistycznej Partii Białorusi, który często przyjeżdżał z całą rodziną.
Wiskule doczekały się jednak światowego rozgłosu dopiero po wydarzeniach z grudnia 1991 roku, kiedy prezydenci Rosji: Borys Jelcyn i Ukrainy i Leonid Krawczuk oraz przewodniczący Rady Najwyższej Białorusi Stanisław Szuszkiewicz podpisali w tym zakątku Puszczy Białowieskiej „Porozumienie o utworzeniu Wspólnoty Niepodległych Państw (WNP)” (Porozumienia Białowieskie) i ogłosili, że ZSRR przestaje istnieć. Podpisanie porozumienia nastąpiło w pokoju wypoczynkowym, za okrągłym stołem.
Rok później UNESCO umieściła Puszczę Białowieską na liście Światowego Dziedzictwa Przyrodniczego Ludzkości. Stała się ona pierwszym obiektem byłego Związku Radzieckiego, któremu przyznano tak wysoką rangę.
W lipcu 1994 rok po wyborach prezydenckich, które wygrał Aleksander Łukaszenko , pałacyk w Wiskulach znalazł się pod Zarządem Administracji Prezydenta. Swego czasu prezydent Białorusi przyjmował tutaj byłego prezydenta RP Aleksandra Kwaśniewskiego.
W 1998 roku pałacyk w Wiskulach poddany został rekonstrukcji. Drewniane domki w tzw. zespole prezydenckim można obecnie nie tylko oglądać, ale i w nich zamieszkać. Dostępny jest również elegancki trzygwiazdkowy hotel „Wiskule” z 18 miejscami kategorii lux lub półlux. W nim często odbywają się konferencje i szkolenia, organizowane głównie przez banki i różne firmy. Hotel, oprócz komfortu i dobrej kuchni, zapewnia także rowerowe i konne przejażdżki po okolicy, bilard, saunę i kort tenisowy w Kamieniukach. Usługi zdrowotne proponuje sanatorium w hotelowym kompleksie „Kamieniuki”. Stosowane są tu helioterapia i aeroterapia, lazeroterapia i wody mineralne. Za polowanie na jelenie trzeba zapłacić 2500 euro, za żubra- 5000 euro. Niesamowitą atrakcją dla dzieci w Puszczy Białowieżskiej jest siedziba Dziadka Mroza, białoruskiego Świętego Mikołaja.
Ponownie odwiedził Wiskule Borys Jelcyn z żoną Nainą w 2002 roku, tym razem tylko w celach wypoczynkowych. W 2008, odbyło się tu spotkanie ministrów spraw zagranicznych Polski i Białorusi Radosława Sikorskiego i Siarhieja Martynowa.
Jeżeli fascynuje Was przyroda i cisza, z historyczną nutą – czas odwiedzić mały zakątek Puszczy Białowieskiej, związany z wielkimi wydarzeniami i osobami, które odcisnęły piętno na historii XX wieku.
Alina Mazeuskaya



