Potrzeby turysty

         Poglądów, myśli i koncepcji jest tyle, ilu ludzi na świecie. Jednak mimo tych wszystkich różnic, w każdym z nas drzemią podobne potrzeby i oczekiwania. Każdy turysta, planując swoje wojaże, kieruje się podobnymi względami, które poniżej postaram się przestawić.

            Po pierwsze – atrakcyjne miejsce. Oczywiście o interpretacji słowa „atrakcyjny” decydują subiektywne upodobania. Niemniej jednak, czy miejscem naszego przeznaczenia będą góry, morze czy zupełnie pozbawiona ludzi dzika głusza, to każde z tych miejsc, dla człowieka, który je wybrał będzie na swój sposób niezwykłe i atrakcyjne. Na ową opisywaną tu fascynację danym miejscem wpływ ma także reklama i obecnie panujące trendy, które „podpowiadają” nam, jak wybrać docelowe miejsce naszej podróży. Chociaż działa tu na naszą wyobraźnię, to kierunek, do którego zmierza „atrakcyjność” w naszym mniemaniu wybieramy sobie sami.

            Drugi czynnik można podzielić na dwie grupy, które będą charakteryzowały swoich „podopiecznych”. Grupa pierwsza to wielbiciele aktywnego wypoczynku, którzy, wybierając się w podróż, chcą rozkoszować się pięknem przyrody i zagadkami, jakie niesie w sobie cały świat. Taki podróżnik chętnie będzie wspinał się po górach, chodził po przełęczach i wędrował po ciemnych, wilgotnych i zimnych jaskiniach. Jego kolega z drugiej grupy zamiast tego wybierze miejsce będące synonimem kultury. Chętnie pójdzie do teatru, albo na jakiś corocznie organizowany festiwal.

            Po trzecie – uczestnictwo we wspomnianych wcześniej wielkich wydarzeniach. Lato z mnóstwem imprez muzycznych, filmowych czy folklorystycznych sprzyja odznaczeniu punktu trzeciego na liście naszych turystycznych oczekiwań.

            Kolejna rzecz, na jaką zwracamy uwagę obmyślając plan podróży to wyprawy dla poprawy zdrowia (sanatoria, miejsca uzdrowiskowe). Jednak jest to jeden z kilku dość specyficznych typów podróżowania, który zasługuje na oddzielny artykuł.

            Następne czynniki nie zawsze ściśle wiążą się z turystyką, jako planowaną ruchliwością. Do wyjazdu często składnia nas potrzeba studiowania bądź też poszerzania zdobytej już przez nas wiedzy ( np. konferencje naukowe) lub też zwykłe odwiedziny u krewnych.

            Tego typu punktów można nakreślić jeszcze wiele. Dziś wyglądają inaczej niż kilka lat temu więc możemy zakładać, że prężnie rozwijająca się turystyka jeszcze sporo namiesza i niejednemu turyście podsunie nietuzinkowy i interesujący powód, aby ruszyć się z miejsca i zacząć poznawać świat.

 Anna Jarkiewicz

Podziel się tą wiadomością ze znajomymi:

Zobacz także:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *