O czym się mówi na branżowych targach i konferencjach?

W trakcie – skądinąd bardzo cennych konferencji i branżowych targów turystycznych padają (winny padać) przede wszystkim słowa ważkie, ale też zdarzają się lapsusy (czy zawsze są to lapsusy, niech osądzą niezależni eksperci). Bywa też, że owe przejęzyczenia pozostają dłużej w pamięci niż tak zwane meritum.
Co zatem można było usłyszeć miedzy innymi:

* "Wzrost wzrósł, a potem wzrost spadł"
Komentarz autora:  podzielam tę opinię, choć boję się tego, aby spadek nie spadł, bo to byłoby chyba jeszcze gorsze. 

* "Nasze  biuro rozwija turystykę  objazdową".
Komentarz niżej podpisanego: Rozumiem, że idzie tu o objazdy na polskich drogach, dzięki którym turyści częściej mogą zobaczyć Nieznane. Popieram promocję Nieznanego, niechże jednak turyści zapoznają się z nim z własnej, nieprzymuszonej woli

* „Wstęp na naszą imprezę był całkowicie bezpłatny”
Pojawia się wątpliwość:  przecież wyjście z imprezy mogło być płatne

* "A niech  już wejdzie to uderzenie promocyjne"
Chciało by się powiedzieć: "pomożemy, pomożemy"

* "Celowe są korekty w poszczególnych ustępach"
Nie wiadomo o co tutaj chodziło. Czy o jakąś regulacje ustawową? Trzeba popierać rozsądne korektami prawa. Jeśli natomiast chodzi w ogóle o ustępy w Polsce, to także należy podkreślić,  że korekty  są konieczne.

* "Jako prezes popieram, ale jako przewodniczący komisji kategorycznie protestuję"
Komentarz: może to bez sensu, ale liczy się szczerość.

* "Atrakcją naszej oferty są wycieczki przyjemnościowe"
Dobra oferta. Z doświadczenia wynika, że zdarzają się jednak także imprezy przykrościowe.

* "Nasi goście niech najwięcej  wyniosą"
 Komentarz:  "Gościnność, gościnnością. Ale bez przesady"

Drodzy Czytelnicy. Czekamy na komentarze i uzupełnienie  tego rejestru.

Jan Paweł Piotrowski  

Podziel się tą wiadomością ze znajomymi:

Zobacz także:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *