Mazowsze powinno zbudować sieć światłowodową do końca 2014 r. ale inwestycja jest w powijakach. Region może stracić aż 340 mln zł dotacji z UE.
Na terenie internetowych „białych plam” mieszka aż dwie trzecie ludności Mazowsza – pisze „Gazeta Wyborcza”.
W ramach projektu o nazwie Internet dla Mazowsza planowane jest wybudowanie 3640 km światłowodów. Infostrada ma m.in. przeciąć na ukos Warszawę od Wawra do Bielan. Do tego zbudować trzeba ponad 300 węzłów dostępowych – to internetowy odpowiednik stacji kolejowych.
Gigantyczny projekt infrastrukturalny jest szacowany na prawie pół miliarda złotych, nie do zrealizowania bez funduszy unijnych. Mazowsze boryka się z dużym zadłużeniem ponad 600 mln zł rocznie, opłatami z tytułu janosikowego oraz koniecznością znalezienia pieniędzy dla szpitali, bo w przyszłym roku NFZ da mniej pieniędzy.
W ubiegłym roku samorząd województwa na budowę sieci szkieletowych dostał unijną dotację – ponad 340 mln zł, czyli 85 proc. szacowanych kosztów inwestycji. Ale warunkiem otrzymania dotacji jest realizacja inwestycji do końca 2014 r.
Tymczasem samorząd Mazowsza dopiero kończy przetarg – i to nie na firmę, która zaprojektuje sieć i położy światłowody, tylko na doradcę prawnego, który opracuje procedurę wyboru generalnego wykonawcy.
Zgodnie z harmonogramem projektant i generalny wykonawca już powinien być wybrany.
Gazeta Wyborcza/portalsamorzadowy.pl



