Polacy odkrywają „nowe Czechy”. Kraj morawsko-śląski z rekordowym wzrostem

Fot. MSK Ostrava Zamek Hukvaldy

Ostrawa, czeskie Beskidy, Śląsk Opawski czy czeska część Śląska Cieszyńskiego – coraz więcej polskich turystów wybiera na krótki wyjazd właśnie te miejsca. W pierwszej połowie 2026 roku liczba noclegów Polaków w kraju morawsko-śląskim wzrosła aż o 39,8 proc. w porównaniu z analogicznym okresem ubiegłego roku.

Od stycznia do czerwca 2026 roku w kraju morawsko-śląskim udzielono polskim turystom 55 938 noclegów, podczas gdy w pierwszej połowie 2025 roku było ich 40 005. Oznacza to wzrost o 15 933 noclegi, czyli 39,8 proc. Co ważne, wzrost widoczny jest w niemal wszystkich najważniejszych turystycznych subregionach.

– Cieszę się, że polscy turyści odkrywają wszystkie obszary turystyczne północnych Moraw i Śląska. Polska jest dla nas kluczowym rynkiem, a tak dobre wyniki to również efekt pracy lokalnych przedsiębiorców i dobrej współpracy z organizacjami destynacyjnymi oraz CzechTourism. Wzrost zainteresowania regionem wpisuje się w szerszy pozytywny trend – liczba odwiedzających rośnie kwartalnie o ponad 7 proc., a wyraźny wzrost obserwujemy również w turystyce biznesowej i kongresowej – mówi Petr Koudela, dyrektor zarządzający Moravian-Silesian Tourism.

Od Beskidów po Jesioniki

Coraz więcej Polaków wybiera miejsca, które do tej pory pozostawały poza głównym turystycznym szlakiem.

Śląsk Opawski zwiększył liczbę polskich noclegów aż o 54 proc. Region, mimo że leży tuż za granicą, pozostaje w Polsce stosunkowo mało znany. Może to być przykład rosnącego zainteresowania „nowymi Czechami” – miejscami bliskimi i łatwo dostępnymi, ale wciąż nie oczywistymi dla polskiego turysty.

O 49 proc. wzrosła liczba noclegów w czeskich Beskidach. Góry dobrze znane Polakom z drugiej strony granicy oferują tu inne doświadczenie – czeską gastronomię, spokojniejsze szlaki, wellness oraz możliwości uprawiania turystyki pieszej i rowerowej.

Śląsk Cieszyński (Zaolzie) po czeskiej stronie granicy odnotował wzrost o 48 proc. To naturalny kierunek na krótki wyjazd lub weekend, przyciągający nie tylko bliskością, ale również wspólną historią i kulturą. Zainteresowanie regionem wzmacniają także działania promocyjne – pod koniec ubiegłego roku zorganizowano pierwszy press trip na Zaolzie, podczas którego dziennikarze poznawali m.in. miejsca związane z powieścią „Krzywy kościół” czeskiej pisarki Karin Lednickiej.

Wschodnie Jesioniki odnotowały wzrost o 35 proc. To kierunek dla miłośników gór, aktywnego wypoczynku, rowerów, narciarstwa i wellness.

Nie wszystkie części regionu są jednak równie dobrze znane Polakom. Dolina Odry (Poodří) pozostaje jednym z mniej odkrytych kierunków – w pierwszej połowie 2026 roku odwiedziło ją 639 polskich gości, czyli niemal tyle samo co rok wcześniej. To wciąż obszar z dużym potencjałem dla turystów szukających spokojniejszych miejsc blisko granicy.

Ostrawa – największy wzrost

Mocno rośnie również Ostrawa, która w pierwszej połowie 2026 roku zanotowała wzrost polskich noclegów o 34 proc. W porównaniu z pierwszą połową 2025 roku przybyło tu aż 5438 noclegów – najwięcej spośród poszczególnych obszarów regionu.

Ostrawa przyciąga przede wszystkim ofertą city break. Industrialne dziedzictwo, kultura, gastronomia, duże wydarzenia i coraz szersza oferta czasu wolnego sprawiają, że miasto jest atrakcyjne zarówno na weekend, jak i jako baza do odkrywania całego regionu.

– Wzrost zainteresowania Ostrawą to efekt długofalowych działań na polskim rynku. W 2026 roku ruszyła również szeroka kampania „Bo po co dalej?”, prowadzona w ogólnopolskim radiu, internecie, prasie i mediach społecznościowych. Jej celem jest pokazanie, że Ostrawa to idealny pierwszy przystanek w Czechach dla Polaków i świetny kierunek na weekend  – mówi Filip Witkowski, specjalista ds. polskiego rynku z Visit Ostrava.

– W kraju morawsko-śląskim naprawdę się starają i oferują wiele mocnych wrażeń. Dlatego na czeskiej mapie marzeń opisujemy ten region jednym słowem: MOC. Warto przekonać się o tym samemu. Polacy coraz chętniej odkrywają Czechy tuż za granicą – miejsca wystarczająco bliskie na weekend, a jednocześnie wystarczająco inne. Czeski Śląsk i Ostrawa to dziś idealny kierunek na taki wyjazd – podsumowuje Tomáš Zukal, dyrektor przedstawicielstwa CzechTourism w Polsce.

Podziel się tą wiadomością ze znajomymi:

Zobacz także:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *