Rzecznik prasowy PKP we Wrocławiu Bartłomiej Sarna powiedział, że piękno remontowanego Dworca Głównego zostało docenione przez inicjatorów powstania Krainy Miniatur.
"Spośród wielu wspaniałych wrocławskich budynków to właśnie on został wybrany do reprezentowania stolicy Dolnego Śląska. Zwiedzając Krainę Miniatur można się poczuć się jak Guliwer i przymierzyć do budowli 25 razy mniejszej niż w rzeczywistości" – powiedział rzecznik.
Twórcy Krainy chcieli m.in. poszerzyć ofertę turystyczną Wrocławia, przybliżyć zabytki naszego kraju, promować różne regiony Polski oraz edukować poprzez zabawę. Dlatego oprócz miniatur znajdują się tam dodatkowe atrakcje: lunety, krzesła i buty Guliwera, maska Frankensteina, 40-metrowa kolejka górska i wulkan. Można też usłyszeć hejnał krakowski, muzykę cerkiewną, obrady Sejmu oraz ryczące lwy.
Na stronie internetowej Krainy Miniatur napisano, że wizyta w tym miejscu to okazja, by poznać historię, legendy, ciekawostki i aktualne wydarzenia związane z zaprezentowanymi zabytkami i regionami ich pochodzenia. O wartość edukacyjną zadbają profesjonalni przewodnicy, którzy przygotowani są do realizacji różnych ścieżek dydaktycznych.
PAP



