Wielkoobszarowe rolnictwo Ukrainy jest imponujące, ale jego rozwój może zagrozić polskiej pozycji na rynku europejskim – takie wnioski przywiózł do Polski zarząd Izby Rolniczej w Opolu po wizycie w partnerskiej izbie rolniczej we Lwowie.
– Mamy porozumienie z Izbą Rolniczą we Lwowie na Ukrainie. Nie jest ona organizacją w takim kształcie jak nasz samorząd. Paweł Muzyka, który szefuje lwowskim rolnikom, próbuje przenieść pewne wzorce funkcjonowania samorządu na tamtejszy grunt. Nasza wizyta była krótka, ale udało się odnowić kontakt – mówi Herbert Czaja, prezes Izby Rolniczej w Opolu.
farmer.pl / OIR/ portalspozywczy.pl



