Nie słabnie zainteresowanie opisywanym przez nas tematem relacji TUI Poland z agentami. Z kraju napływają do nas kolejne informacje od agentów. Przedstawić ich punkt widzenia i wątpliwości.
Wiele przekazanych nam przez agentów wątpliwości dotyczyło sposobu przejmowania klientów przez TUI Poland. Napisał do nas pan Józef (imię i nazwisko znane Redakcji), jeden z agentów TUI Poland: – W związku z obowiązującymi przepisami dotyczącymi ochrony danych osobowych, nasi klienci składali podpisy na umowach wyłącznie w miejscu, w którym podpis oznacza akceptację treści danej umowy dotyczącej konkretnej rezerwacji imprezy turystycznej – komentował. Klient nie wyraża jednak zgody na jakiekolwiek inne użytkowanie jego danych osobowych. – W świetle prawa korzystanie z konstruowanej latami bazy danych klientów, których imprezy się już odbyły, wcale nie są takie oczywiste – pan Józef zaznacza i dodaje: – Poprosiliśmy klientów, którzy kupili ofertę TUI przez agenta o wyrażenie zgody na kontakt tylko przy okazji wykupionej imprezy. W rzeczywistości od agenta klient nie otrzymuje żadnej korespondencji, zaś od TUI dostaje wiadomość przynajmniej raz w miesiącu.
Oprócz tego klienci biur agencyjnych korzystają z ofert organizatorów w różnych odstępach czasowych (nawet kilkuletnich), zatem wysyłanie do nich informacji o rozwiązaniu współpracy z biurami agencyjnymi – co czyni TUI Poland, podważa ich wiarygodność. To skrajnie niemoralne oceniają agneci.
Właściciel biura w Katowicach podkreśla, że w jego punkcie nadal chciano sprzedawać oferty TUI Poland, jednak bez konieczności deponowania żądanej, wysokiej kaucji od touroperatora. Sytuacja biura stała się jednak dramatyczna, dzięki prowadzonego „sabotażu” ze strony TUI Poland. Agent został zmuszony do likwidacji reklam i wywieszek TUI Poland. To doprowadziło do spadku sprzedaży oferty letniej TUI na poziomie 56 proc. w stosunku do ubiegłego roku. TUI poszło jednak o krok dalej wypowiadając dotychczasowemu partnerowi umowę, co doprowadzi prawdopodobnie do likwidacji biura. – Winny więc jestem "podziękowanie" za skuteczne zniszczenie bardzo istotnej części naszego wieloletniego biznesu – podsumowuje rozgoryczony przedsiębiorca.
„Gangsterskim” działaniem Józef dodatkowo określa proceder, którego dopuszcza się TUI Poland otwierająca w galerii stoisko tuż obok punktu agenta przez lata sprzedającego oferty TUI. Walka z agentem rozpoczęła się w momencie zmuszenia go do zdjęcia szyldu Agent TUI, potem zakazaniem dystrybucji katalogów. Jeśli to nie pomaga, zmienia się zapisy umowy wprowadzając zaporowe kwoty opłat gwarancyjnych. – W ten sposób zostało już wykończonych kilka biur np. w Trójmieście, na Śląsku, Poznaniu i Wrocławiu – wyjawia przedsiębiorca. Działanie TUI Poland jest skandaliczne. Najpierw firma domaga się zapłacenia 30-40 tys. zł. gwarancji od punktu, a gdy ten nie może sprostać wyzwaniu finansowemu, TUI wypowiada umowę i wysyła ofertę… bezpośrednio do klienta, którego dane pozyskał oczywiście z bazy danych agentów – tu powraca kwestia ochrony danych osobowych. W ten właśnie sposób TUI przedstawia klientowi wybrane oferty z listą punktów, w których może dokonać rezerwacji. W pismach nie brakuje wyraźnego podkreślenia gdzie zainteresowany powinien się udać: „Serdecznie zapraszamy Państwa do odwiedzenia naszych własnych biur podróży TUI Centrum Podróży oraz Centrum Podróży” i wyliczenia owych punktów na terenie Śląska. Bytom, Katowice, Zabrze. I są to te same miejsca, w których do niedawna agenci działali bądź co niektórzy działają nadal – walcząc jeszcze o zachowanie swych miejsc pracy. Wypowiedzenie agentom umowy uzasadniane jest niewypłacalnością partnera handlowego. W rzeczywistości to nic innego jak kolejny sposób na pozbycie się konkurencji.
ES



