Burza wokół logo Kapiti

Zdarza się, że pracujemy nad czymś bardzo ciężko, wkładamy w projekt wszystkie siły, jednak gdy dumni z rezultatu naszej pracy pokazujemy dzieło światu, spotykamy się z krytyką. W obliczu takiej sytuacji stanął twórca logo promującego Kapiti (region Nowej Zelandii). Jego propozycja wzbudziła liczne kontrowersje. Nad nazwą regionu została umieszczona dwukolorowa, o nieco zdeformowanym kształcie litera K.  Stylizacja ta, miała podkreślić, że Kapiti jest wyspą oraz skojarzyć się dwoma atutami, którymi są morze i góry. Niestety nikt nie dopatrzył się tej symboliki. Logo zostało wyśmiane przez członków Kapiti Coast District Council. Według Rossa Churcha forma litery może kojarzyć się ze wszystkim, ale nie z regionem. Przykładowo Szkot, może dopatrzyć się potwora z Loch Ness. Niektórzy oceniający logo dopatrzyli się w nim wątków pornograficznych. Pikanterii tego typu skojarzeniom dodaje hasło znajdujące się pod logo „Przyjedź do Kapiti, niech ziemia się dla ciebie poruszy”. Obiekcje wzbudził także opis promujący Kapiti. Wyspa została określona jako region przybrzeżny co nie spodobało się radzie. Lokalne władze nie rozumieją szumu wokół projektu, nie widzą w nim nic kontrowersyjnego. Lokalny radny Tony Lesler twierdzi, że nie widzi nic lubieżnego w ikonie, natomiast martwi się o tych, którzy w literze dopatrzyli się czegoś niewłaściwego.   

Anna Wysokińska

Podziel się tą wiadomością ze znajomymi:

Zobacz także:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *