Niestety, nie ma pewności co do tego, czy Łódź będzie gospodarzem tzw. małego Expo. Ale czyni starania. I ma za co, bowiem władze miasta chcą zainwestować unijnych prawie 3,9 mld zł w rewitalizację miasta, co byłoby absolutnym atutem na wystawie Expo, której tematem ma być właśnie kompleksowa rewitalizacja obszarów miejskich.
Ta ogromna kwota przeznaczona na lata 2014-2020 jest już prawie rozdystrybuowana. Prezydent Łodzi, Hanna Zdanowska, podczas konferencji prasowej 25 listopada wymieniła, na jakie inwestycje zostaną przeznaczone unijne pieniądze. Przygotowano już listę 23 dużych projektów.
.jpg)
Kwotę ok. 1,9 mld zł przeznaczy się na ochronę zabytków i rewitalizację miasta właśnie. Wśród projektów jednymi z ważniejszych są: rewitalizacja przyfabrycznego XIX-wiecznego osiedla Księży Młyn, zbudowanego przez jednego z największych fabrykantów przemysłowej Łodzi, a także rewitalizacja kolejnych budynków zabytkowej elektrociepłowni EC1. Na remont i modernizację czekają również całe kwartały ulic.
Z kolei blisko 1,5 mln zł przeznaczone zostaną na poprawienie komunikacji miejskiej. Planuje się dwa dojazdy do autostrad, przebudowanie bardzo ruchliwego skrzyżowania al. Rydza Śmigłego z al. Józefa Piłsudskiego oraz zakup 45 nowych tramwajów.
Mniejsze, acz równie obiecujące kwoty, prezydent miasta planuje wydatkować w obszarze potrzeb związanych z ochroną środowiska, np. regulacji rzek (ok. 332 mln zł) oraz edukacji i sportu (ok. 155 mln zł).
Wobec powyższego, Łódź ma wszelkie dane ku temu, by zorganizować światową wystawę i być na niej wystawcą bez kompleksów.
E.M.



