
Z Wrocławia do Sztokholmu w 3 godziny, a może do Chicago w niespełna 12? Pasażerowie coraz chętniej korzystają z rejsów przesiadkowych i międzynarodowych ze stolicy Danii. Pod koniec marca linie SAS wprowadzają na trasie Wrocław-Kopenhaga większe samoloty.
Skandynawskie linie lotnicze SAS latają z Wrocławia do Kopenhagi 7 dni w tygodniu – dwa razy dziennie od poniedziałku do piątku, raz w soboty i niedziele. Trasę tę obsługuje samolot Bombardier CRJ200, dysponujący 50 miejscami. Od 30 marca zostanie zastąpiony przez odrzutowiec CRJ900 NextGen, który zabiera na pokład 88 pasażerów.
– Średnie wypełnienie samolotów z Wrocławia do Kopenhagi utrzymywało się na poziomie 70%. Teraz, wprowadzając większe samoloty, przewoźnik reaguje na rosnące potrzeby pasażerów wrocławskiego lotniska – mówi Jarosław Sztucki, dyrektor ds. marketingu i sprzedaży w Porcie Lotniczym Wrocław.
Dlaczego podróże z przesiadką w stolicy Danii cieszą się tak dużym powodzeniem? To jeden z najważniejszych hubów w Europie, oferujący bezpośrednie połączenia z metropoliami Europy, Azji czy Ameryki. Jeśli opuścimy Wrocław na pokładzie samolotu SAS, to przesiadając się w Kopenhadze dotrzemy m.in. do Tokio w 13,5 godz., do Chicago w niecałe 12 godz., a na przykład do Amsterdamu w 3 godz., podobnie jak do Goeteborga.



