
Europejski rynek najmu krótkoterminowego odnotował w sierpniu wzrost przychodów z dostępnego obiektu (RevPAR) o 4,3 proc., do 113 euro. Średnia cena za noc (ADR) wzrosła natomiast o 7,5 proc., do 160 euro.
Jednocześnie liczba zrealizowanych noclegów spadła o 3,1 proc., a obłożenie zmniejszyło się o 2,1 pkt proc., do 70,4 proc. Według analizy AirDNA, wzrost przychodów był więc przede wszystkim efektem wyższych cen.
Podobne tendencje widoczne były w całym sezonie letnim. Od czerwca do sierpnia RevPAR wzrósł o 5,5 proc., do 105 euro, a średnia cena noclegu zwiększyła się o 7,8 proc., do 157 euro. Popyt spadł jednak o 2 proc. Największy wpływ na ten wynik miały Hiszpania i Niemcy. W Hiszpanii liczba noclegów zmniejszyła się latem o 12,5 proc., co wiązano m.in. z usuwaniem części ofert z rynku w związku z regulacjami. W Niemczech spadek wynikał przede wszystkim ze słabszego popytu krajowego.
Na tym tle wyróżniała się Polska. W okresie letnim popyt na najem krótkoterminowy wzrósł o 6,4 proc., a podaż ofert zwiększyła się o 7,9 proc. Jeszcze mocniej rosła liczba dostępnych obiektów w sierpniu – o 8,6 proc. rok do roku. Wśród europejskich rynków szczególnie dynamiczny wzrost popytu odnotowały Albania (19,7 proc.), Czarnogóra (17,6 proc.), Szwecja (7,8 proc.) i Norwegia (5 proc.).
Perspektywy na jesień dla Polski również wyglądają pozytywnie. Liczba rezerwacji na pobyty od września do grudnia była w Polsce o 12,5 proc. wyższa niż rok wcześniej – był to jeden z najwyższych wyników w Europie. Łącznie w Europie liczba przyszłych rezerwacji wzrosła o 2,3 proc. do 77,9 mln noclegów. Dane wskazują więc na utrzymujący się wzrost cen przy jednoczesnym bardziej zróżnicowanym zachowaniu popytu w poszczególnych krajach.



