
We wtorek (28.07) wieczorem, Alaskę nawiedziło trzęsienie ziemi o sile 6,2 stopnia w skali Richtera. Epicentrum trzęsienia znajdowało się około 240 km od 280-tysięcznego Anchorage. Wstrząsy były tam dość silne, niektórzy mieszkańcy w panice opuścili swoje domy.
Wstrząsy trwały 10 sekund i odczuwalne były również w oddalonym o 380 km Fairbanks, a także w leżących na południu Kodiak, Valdez i Seward (ponad 480 km). Dotychczas nie było żadnych doniesień o poszkodowanych osobach oraz o wyrządzonych szkodach.
USGS poinformowało, że nie ma żadnego zagrożenia tsunami.



