
W miniony weekend doszło do dwóch tragicznych wypadków na pokazach lotniczych, w których zginęło łącznie osiem osób. W sobotę (22.08), podczas odbywającego się w Wielkiej Brytanii pokazu lotniczego Shoreham Airshow zabytkowy myśliwiec odrzutowy Hawker Hunter spadł na drogę szybkiego ruchu, niszcząc kilka samochodów i zabijając siedem osób. Kilka osób zostało rannych, w tym jedna znajduje się w stanie krytycznym. Pilot samolotu przeżył katastrofę.
Pokazy odbywały się na lotnisku Shoreham w pobliżu kurortu Brighton (południowa Anglia). Do wypadku doszło około godziny 13:20 czasu lokalnego, czyli około 14:20 czasu polskiego.
W niedzielę (23.08), w czasie pokazów lotniczych odbywających się na lotnisku w Dittingen koło Bazylei (Szwajcaria) zderzyły się dwa ultralekkie samoloty Ikarus C42. W wypadku zginął pilot jednej z maszyn, drugiemu udało się uratować dzięki spadochronowi. Oba samoloty należały do niemieckiej sportowej formacji lotniczej Grasshoppers. Jedna z maszyn spadła na stodołę leżącą w wiosce Dittingen, jednak według lokalnych mediów, nikt na ziemi nie ucierpiał.
foto: BBC News



