Mówi się, że turystyczne studia w Polsce to „wylęgarnia bezrobotnych”. Według raportu Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego, aż 20 procent absolwentów studiów turystycznych jest zagrożona bezrobociem.
Dlatego MistrzTurystyki.pl wychodzi z inicjatywą praktycznych i co najważniejsze interaktywnych szkoleń z obsługi Globalnych Systemów Dystrybucji GDS, które szkolą w zakresie obsługi systemów IT & Sprzedaży.
Najbardziej popularne systemy GDS w turystyce to narzędzia 3 firm: Travelport – Galileo i Worldspan oraz Sabre i Amadeus.
– Uczestnicy szkolenia otrzymują dostęp do symulatora systemu GDS, który posiada rezerwacyjne komendy wykorzystywane w systemach GDS. Szkolenia przeprowadzane są przez internet, tak więc są skierowane dla wielu osób z dostępem do internetu. Praktyczne ćwiczenia i zadania są bardzo realistyczne, tak jakby się pracowało w biurze podróży – podkreśla Jarosław Tylutki, właściciel MistrzTurystyki.pl.
Dostępne szkolenia dotyczą takich tematów jak: Podstawy Obsługi Systemu, Rezerwacje Lotnicze, Rezerwacje Miejsc Noclegowych, Wynajem Samochodów.
– Istotnym elementem pakietów szkoleń są kursy z taryf lotniczych i podróży IATA, które przygotują do oficjalnych egzaminów IATA – Międzynarodowego Stowarzyszenia Przewoźników Lotniczych. Po zakończeniu szkolenia i egzaminu IATA, otrzymuje się certyfikat uznawany prawie na całym świecie – dodaje Jarosław Tylutki.
Praktyczna znajomość obsługi systemów rezerwacyjnych GDS jest bardzo mocnym punktem w rozwoju kariery w biurach podróży w Polsce i na świecie. Znając obsługę Globalnych Systemów Dystrybucji bezrobotni w Polsce, będą mogli znacznie łatwiej znaleźć pracę za granicą, jeśli w Polsce byłoby to niemożliwe. W Polsce z tych systemów korzystają tour operatorzy, więksi pośrednicy i agenci oraz biura turystyki biznesowej.




2 Responses
ANNA TRAVEL JEST KUŻNIĄ PROFESJONALISTÓW DLA TURYSTYKI
MOŻEMY PRZYJĄĆ MAGISTRA Z PRAKTYKĄ
a@annatravel.pl właścicielka
P.ANIA – tak!!! Anna Travel kuźnia, a wyższe szkoły wylęgarnią !!! Szacunek Ministerstwa (jak zwykle) zaniżony. Moim zdaniem 80% absolwentów zagrożonych, bo 20% pracuje i to nie w branży.