Katowice i Elbląg poległy w pierwszym boju o aquaparki w PPP. Ekspertów to nie dziwi, bo inwestycje są trudne i często nierentowne. Mimo licznych prób samorządów, głównie w formule partnerstwa publiczno-prywatnego (PPP), wodne inwestycje nie wychodzą – pisze „Puls Biznesu”.
Postępowania właśnie unieważniły Elbląg i Katowice. W tym drugim mieście kosztem 150 mln zł miał powstać największy aquapark w Polsce. Miasto wybrało nawet partnera – austriacki Berndorf Bäderbau.
Nie doszło do podpisania umowy, bo postępowanie zostało odwołane przez błędy formalne.
W Elblągu przyczyna unieważnienia jest prosta – po prostu brakuje chętnych. Miasto zamierzało współfinansować inwestycję, ale w minimalnym zakresie. Jej wartość wstępnie szacowano na 140 mln zł. Przeprowadzi nową turę rozmów w ramach badania rynku.
Prawdopodobnie zmieni tryb z dotychczasowej koncesji na tzw. spółkę PPP powołaną przez obie strony, by za jej pośrednictwem realizować inwestycję.
Wcześniej w PPP nie wypaliły inwestycje wodne w Dobrzeniu Wielkim, Lidzbarku Warmińskim, Sanoku, Nałęczowie, Chełmie i w Gostyninie. Nadzieja jest jeszcze w Szczecinie – informuje „Puls Biznesu”.
portalsamorzadowy.pl



