
Australijska branża turystyczna ostro skrytykowała planowaną podwyżkę opłat za ruch pasażerski.
Opłata za ruch pasażera (PMC) to opłata australijska pobierana za wyjazd osoby z Australii do innego kraju, niezależnie od tego, czy dana osoba wraca do Australii.
PMC ma wzrosnąć z 60 USD (AUD) do 70 USD (AUD) od lipca 2024 r. i w założeniu przynieść budżetowi około 1,3 mld USD.
Prezes Forum Turystyki i Transportu (TTF) Margy Osmond powiedziała, że zwiększy to i tak już wysokie ceny biletów lotniczych w czasie, gdy branża walczy o pełne odbicie. – Sprawi to również, że dla zagranicznych turystów przyjazd do Australii będzie droższy – dodała Osmond.
Branża od dawna określa opłatę PMC ukrytym podatkiem turystycznym.
Szef Australijskiego Federalnego Związku Biur Podróży (AFTA) Dean Long powiedział, że liczba miejsc w samolotach jest nadal o około 30 proc. niższa niż w 2019 r., co wydłuży czas oczekiwania na pełne przywrócenie ruchu.
Wzrost opłaty został również skrytykowany przez Joela Katza z CLIA Australasia.- Australia już pobiera od zagranicznych podróżnych jedne z najwyższych opłat na świecie a to tylko pogarsza sytuację – stwierdził Katz.



