Polskie wybrzeże traci swój naturalny wygląd z powodu prowadzonych i planowanych na ponad połowie jego długości prac realizowanych pod hasłem „ochrona brzegu”, na które zaplanowano wydać w sumie 911 milionów złotych.
W większości przypadków działania takie nie mają nic wspólnego z „ochroną”. Co więcej przekształcają naturalne wybrzeże wzmagając presję na środowisko oraz przyspieszając zjawisko erozji na sąsiednich odcinkach brzegu. To z kolei tworzy błędne koło coraz większych nakładów finansowych – wynika z raportu przygotowanego przez WWF Polska.
.jpg)
Ochrona brzegów jest realizowana na kilka sposobów – tłumaczy Marta Kalinowska z WWF Polska. – Z jednej strony są to różnego rodzaju konstrukcje od ostróg i progów podwodnych poprzez falochrony po opaski i gabiony, a budulcem jest beton, stal i kamień. Z drugiej prowadzona jest ochrona biotechniczna, m. in. utrwalanie powierzchni wydm i dosypywanie piasku. Niestety, jak dowodzi nasz raport, przy obu rodzajach działań nie analizuje się wpływu, jaki będzie miała taka inwestycja na inne odcinki wybrzeża. Na ogół dzieje się bowiem tak, że brzeg sztucznie umocniony w jednym miejscu, zatrzymuje transport piasku wzdłuż brzegu, co powoduję silne niszczenie wybrzeża na odcinku sąsiednim. Sama infrastruktura umocnień też wymaga ciągłej konserwacji, co generuje kolejne koszty.
Państwowy Program „Ochrony Brzegów” nie uwzględnia faktu, że erozja jest naturalnym procesem, którego nie da się powstrzymać sztucznymi metodami. Instytucje odpowiedzialne za jego realizację stwarzają zatem fikcję i firmują inwestycje, które nie mają większego uzasadnienia. Raport WWF Polska wskazuje na przykład poligon w Wicku Morskim. Jego obszar nie wymaga ochrony przed morzem, jednak wbrew temu forsuje się wizję przekształcenia brzegu na długości 4,5 kilometrów, co z kolei wpłynie negatywnie na erozję brzegów w Ustce i Jarosławcu. Jak uważa autor raportu, dr Tomasz Łabuz z Uniwersytetu Szczecińskiego „w rejonie tym, są na tyle szerokie naturalne obszary wydm nadmorskich, że należałoby odsunąć od brzegu place, które są wykorzystywane do treningów militarnych przez wojsko”.
wp.pl



