Barcamp czyli antykonferencja

Coraz większą popularnością cieszą się nieformalne spotkania branży, nie tylko turystyczne,j nazwane barcamp. Każdy barcamp ma swoją specyfikę, swoją społeczność, swój pomysł na formułę spotkania. Łączy je zawsze wspólny cel: integracja środowiska i wymiana wiedzy i doświadczeń, bez nudnych akademickich wykładów. Co najważniejsze uczestnictwo w nim nie wymaga wielkich nakładów finansowych a często spotkania takie są bezpłatne. Nie jest też wymagany oficjalny strój czy forma, często klimat danego spotkania tworzy jego program.

Pierwsze barcampy odbyły się nie gdzie indziej a w Stanach Zjednoczonych. Tematyką pierwszego tego typu spotkania była technologia,  uczestniczyło w nim około 200 osób.  

W Polce jest organizowanych cyklicznie kilka takich spotkań, branża turystyczna również takiej formuły się doczekała. Od 2010 roku w różnych miastach Polski, średnio  raz na kwartał odbywa się TravelCamp.

Jak mówi jego twórca Piotr Kasperczak – Pomysł na zrobienie TravelCampu narodził się jesienią w 2009 roku. Na rynku pojawiło się już wtedy kilka ciekawych eventów, takich jak SEMCamp w Warszawie czy Barcamp 7.1 we Wrocławiu.  Podglądałem więc, jak to robią inni, rozmawiałem z organizatorami i postanowiłem spróbować. Na pierwsze spotkanie, organizowane wspólnie z Kasią Przewęzikowską (marketingtargowy.pl) w czerwcu 2010 roku przyszła ponad setka osób. To był dla mnie sygnał, że taka inicjatywa jest branży potrzebna i że TravelCamp może być doskonałym uzupełnieniem szkoleń, targów i dużych konferencji branżowych. Z własnym pomysłem na wymianę wiedzy i zarazem integrację środowiska turystycznego.

Taka luźna otwarta formuła się sprawdziła. Nieformalne otwarte spotkanie, bez zadęcia, wielkich przygotowań, bez krawatów, kilogramów materiałów konferencyjnych – za to z pasją, humorem i sporą wiedzą praktyków, którzy mówią o konkretach.

By nie tworzyć z imprezy kółka wzajemnej adoracji, postanowiłem połączyć dwa środowiska – internetowe i turystyczne. Dzięki temu w TravelCampie uczestniczy wielu freelancerów, marketerów, blogerów, przedstawicieli agencji interaktywnych, którzy z innej perspektywy spoglądają na nasze turystyczne podwórko. Z drugiej zaś strony taki "objazdowy" charakter spotkania sprawia, że mogą w niej uczestniczyć osoby z różnych miast, bez konieczności przyjazdu do Warszawy. Dzięki temu każda edycja ma swój specyficzny klimat, który tworzą jej uczestnicy.

Kiedy kolejne spotkanie? Zapewne we wrześniu. Niewykluczone, że będzie to Zakopane.

Więcej szczegółów i zapowiedzi znajdą Państwo na stronie www.travelcamp.pl

Podziel się tą wiadomością ze znajomymi:

Zobacz także:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *