Barcelońskie UNESCO cz. I

Barcelona

Turisme de Barcelona chwali się tym, że jest to jedyne miasto na świecie, w którym znajduje się 9 obiektów wpisanych na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO. Siedem z nich zaprojektował Antonio Gaudí.

Dziedzictwo Gaudíego

Statystyki prowadzone przed Turisme de Barcelona mówią same za siebie. W „Top 10 Barcelony” w latach 2014 dwie pierwsze pozycje zajmowały dzieła Gaudíego: Basílica de la Sagrada Família odwiedziło 3 260 880, a Parc Güell 2 598 732 osób. Pierwszą dziesiątkę najważniejszych atrakcji Barcelony zamykają dwie inne budowle, których twórcą był ten sam artysta: La Padrera, zwana inaczej Casa Milà (932 356 odwiedzających) i Casa Batlló (930 000 odwiedzających).[1] Będąc w Barcelonie, można zauważyć, że od wczesnych godzin do kas ustawiają się długie, międzynarodowe kolejki, chociaż ceny biletów nie należą do najniższych (za zwiedzanie la Sagrada Família trzeba zapłacić 15 euro, zaś na Casa Milà i Casa Batlló trzeba przeznaczyć odpowiednio 20,50 i 22,50 euro).

W 1984 na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO wpisano Casa Milà, Parc Güell i Palau Güell. W 2005 r. wpis rozszerzono o następujące obiekty: Casa Vicens, fasada Narodzenia Pańskiego i Cripta dela Sagrada Família, Casa Batlló oraz Cripta de la Colònia Güell. Dzieła te potwierdzają wkład artysty w rozwój architektury i techniki budowlanej na przełomie XIX i XX w. Dwie inne budowle, których autorem nie jest Gaudí, to: Palau de la Música Catalana oraz L’Hospital de la Santa Creu i Sant Pau. Oba wpisano na Listę w 1997 r.[2]

Barcelona

La Sagrada Família – ikona Barcelony

Jest to wyjątkowe miejsce: najważniejsza ikona miasta, wyróżniająca się w jego panoramie. Można powiedzieć, że jest to również największy udostępniany do zwiedzania plac budowy. Budowę kościoła rozpoczęto w 1892 r. i trwa ona nadal. Wprawdzie planowano zakończyć prace do 2026 r., w setną rocznicę urodzin Gaudíego, jednak przewiduje się, że nie nastąpi to przed 2030 r. La Sagrada Família doskonale prezentuje związek pomiędzy człowiekiem, religią i naturą. Budowa kościoła, konsekrowanego w 2010 r. przez papieża Benedykta XVI (obecnie jest to bazylika mniejsza,) ma tylu zwolenników, co przeciwników. Trwa dyskusja, ile jest Gaudíego w tej budowli, ponieważ nie projektował on tego, co powstaje obecnie. Po dokończeniu budowy la Sagrada Família, ze swoimi wieżami wznoszącymi się na wysokość 172,5 metra, będzie najwyższym kościołem świata.[3]

Barcelona

Casa Vicens – wczesne dzieło Gaudíego

Jest to pierwsze z najważniejszych dzieł barcelońskiego architekta. Dom został zbudowany w latach 1993-1888 dla rodziny właściciela fabryki ceramiki. Położony jest niedaleko Parc Güell – może dlatego Gaudí wykończył fasadę płytkami ceramicznymi. Pomimo tego, że obiekt łączy styl neogotycki i neomauretański, można go uznać za „najbardziej tradycyjny” i daleki od nowatorskich koncepcji, jakie realizował w późniejszych projektach. Obecnie Casa Vicens nie jest dostępna dla zwiedzających i można obejrzeć jedynie fasadę od strony ulicy. Zgodnie z informacją zamieszczoną na stronie internetowej, dom jest obecnie na sprzedaż. Trwają w nim również prace remontowe.[4]

Barcelona

Gaudí i Güell – niezwykła relacja i niezwykłe dzieła

Barceloński architekt poznał przedsiębiorcę Eusebi Güell pod koniec XIX w. Spotkanie to zaowocowało serią architektonicznych dzieł, z których najważniejszym jest Palau de Güell, położony w sercu Barcelony. Powstał on w latach 1886-1890 i jest wspaniałym przykładem architektury mieszkalnej w koncepcji Art Nouveau. Mieszkały tu rodziny Güell i López, zanim nie przeprowadziły się do Parc Güell. Ponieważ znajduje się on nieco na uboczu (boczna ulica La Rambla), nie cieszy się takim zainteresowaniem, jak inne domy zaprojektowane przez Gaudíego (w 2014 r. obiekt odwiedziło 272 871 turystów). W przeciwieństwie do Casa Batlló, w której jest bardzo tłoczno, Palau de Güell można zwiedzać w spokoju i własnym tempie. Zachowało się tutaj oryginalne wyposażenie. Oszałamia bogactwo form i użytych materiałów. Obiekt wart jest odwiedzenia [5]

Barcelona

Parc de Güell to filmowa wizytówka Barcelony. Bohaterowie filmu Allena „Vicky, Cristina, Barcelona” fotografowani są w tym niezwykłym miejscu, z którego roztacza się panoramiczny widok na miasto. Niewątpliwie przyczyniło się to do wzrostu popularności parku, który jeszcze w 2013 r. udostępniany był nieodpłatnie. Teraz każdy turysta chce się sfotografować z bajkowym smokiem. W Parc Güell znajduje się kompleks budynków, w tym Casa-Museu Gaudí, który w 2014 r. odwiedziło 320 000 osób. Wstęp do tego muzeum biletowany jest oddzielnie. Powyżej biletowanej części parku znajduje się część ogólnie dostępna. Parc de Güell powstał w latach 1900-1914 i zachwyca formą, światłem i kolorem. Zauważyć można, że Gaudíego inspirowały różne style i epoki, czego dowodem jest sala hypostylowa. Doskonałe miejsce, aby cieszyć się śródziemnomorską atmosferą.[6]

Cripta de la Colònia Güell jest częścią nigdy nieukończonej Colònia Güell – osiedla robotniczego w Santa Coloma de Cervelló, oddalonego 20 kilometrów od Barcelony. Prace nad kompleksem były prowadzone w latach 1908-1916 i przerwano je po śmierci Güella z powodu braku funduszy. Dokończono jedynie kryptę – kościół i to właśnie ona stała się zabytkiem UNESCO. Jest to najoryginalniejszy projekt barcelońskiego architekta. Forma dzieła jest stylizowana w taki sposób, aby budowla sprawiała wrażenie stworzonej przez naturę. Obiekt cieszy się mniejszym zainteresowaniem z uwagi na swoje położenie.[7]

[1] www.professional.barcelonaturisme.com
[2] www.whc.unesco.org i www.unesco.pl
[3] www.sagradafamilia.org
[4] www.casavicens.es
[5] www.palauguell.cat
[6] www.parkguell.cat
[7] www.gaudicoloniaguell.org

oprac. Agnieszka Nowak
foto: Leszek Nowak

Podziel się tą wiadomością ze znajomymi:

Zobacz także:

Jedna odpowiedź

  1. Mam przyjemność być częścią przywołanych w tekście statystyk za 2014 r. Z ciężkim sercem wykładałem dość niebagatelne dla nas kwoty na wstępy do kolejnych obiektów (zdecydowanie lżej płaci się kartą kredytową!…), ale warto było! A marzec i kwiecień są idealną porą na zwiedzanie Barcelony: nie ma jeszcze nadmiernych tłumów turystów i nie jest zbyt ciepło na bieganie od zabytku do zabytku.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *