Nie jest żadną nowością fakt, że bieganie przynosi wiele korzyści. Przede wszystkim dzięki uprawianiu tego sportu poprawiamy stan naszego zdrowia: bieganie pomaga obniżyć ciśnienie, a przez to zmniejsza ryzyko zachorowania na wiele chorób. Ponadto dzięki codziennemu joggingowi możemy pozbyć się zbędnych kilogramów i poprawić naszą sylwetkę. Bieganie wpływa także na dobre samopoczucie. Jednak to nie wszystko. Istnieją akcje, które za pomocą biegania pomagają potrzebującym.
Na czym to polega? Uczestnicy takich akcji biegną kilkaset kilometrów, aby swoim wyczynem zwrócić uwagę mediów na problem konkretnej osoby, np. chorego dziecka, którego rodziców nie stać na jego leczenie. Dzięki temu znajdują się sponsorzy pokrywający koszty leczenia.
Jak stać się uczestnikiem takiej akcji? Osoby, które chcą za pomocą biegania pomóc potrzebującym, sami się organizują. Wyszukują fundację, która będzie im pomagać, wybierają osobę, której chcą pomóc. Często jest też tak, że wyszukują siebie nawzajem – wiadomo, że łatwiej i przyjemniej jest pokonywać odległe dystanse nie w samotności. Do tego służą fora internetowe o bieganiu. Dogadują się na nich zazwyczaj dwie osoby, spotkają się, razem trenują i wyruszają we wspólny bieg, np. przez Polskę. Dystans także wybierają sobie sami. Wiadomo, że im więcej pokonają kilometrów, tym ich akcja przyniesie lepszy efekt. Dlatego uczestnicy biegną zazwyczaj wszerz lub wzdłuż swojego kraju, czasami też biegną z państwa do państwa. Bywa też tak, że jeszcze przed rozpoczęciem biegu znajdują się sponsorzy, którzy za każdy pokonany kilometr wpłacają pieniądze na konto danej fundacji, która przekazuje je konkretnej osobie.
Jeżeli chcemy włączyć się w taką akcję, a wiemy, że nie mamy wystarczająco dobrej kondycji, możemy pomóc aktywnym uczestnikom, czyli sprawdzić przez jakie miasta i miasteczka będą biegli biegacze – jeżeli będzie to miasto, w którym mieszkamy, możemy zaproponować im nocleg czy poczęstować kubkiem gorącej herbaty. Możemy także w jakiś sposób pomóc nagłośnić całą akcję, gdyż nie zawsze są one odpowiednio promowane.
Kim są aktywni uczestnicy akcji? Są to ludzie, którzy mają ogromne serca, dużo samozaparcia, którzy potrafią poświęcić swój wolny czas nie na wypoczynek pod palmami, ale na pomoc innym. Są to zazwyczaj ludzie młodzi, często studenci, którzy po zdaniu egzaminów wyruszają biegiem na pomoc potrzebującym. Czy warto? Bez wątpienia tak.
Na czym to polega? Uczestnicy takich akcji biegną kilkaset kilometrów, aby swoim wyczynem zwrócić uwagę mediów na problem konkretnej osoby, np. chorego dziecka, którego rodziców nie stać na jego leczenie. Dzięki temu znajdują się sponsorzy pokrywający koszty leczenia.
Jak stać się uczestnikiem takiej akcji? Osoby, które chcą za pomocą biegania pomóc potrzebującym, sami się organizują. Wyszukują fundację, która będzie im pomagać, wybierają osobę, której chcą pomóc. Często jest też tak, że wyszukują siebie nawzajem – wiadomo, że łatwiej i przyjemniej jest pokonywać odległe dystanse nie w samotności. Do tego służą fora internetowe o bieganiu. Dogadują się na nich zazwyczaj dwie osoby, spotkają się, razem trenują i wyruszają we wspólny bieg, np. przez Polskę. Dystans także wybierają sobie sami. Wiadomo, że im więcej pokonają kilometrów, tym ich akcja przyniesie lepszy efekt. Dlatego uczestnicy biegną zazwyczaj wszerz lub wzdłuż swojego kraju, czasami też biegną z państwa do państwa. Bywa też tak, że jeszcze przed rozpoczęciem biegu znajdują się sponsorzy, którzy za każdy pokonany kilometr wpłacają pieniądze na konto danej fundacji, która przekazuje je konkretnej osobie.
Jeżeli chcemy włączyć się w taką akcję, a wiemy, że nie mamy wystarczająco dobrej kondycji, możemy pomóc aktywnym uczestnikom, czyli sprawdzić przez jakie miasta i miasteczka będą biegli biegacze – jeżeli będzie to miasto, w którym mieszkamy, możemy zaproponować im nocleg czy poczęstować kubkiem gorącej herbaty. Możemy także w jakiś sposób pomóc nagłośnić całą akcję, gdyż nie zawsze są one odpowiednio promowane.
Kim są aktywni uczestnicy akcji? Są to ludzie, którzy mają ogromne serca, dużo samozaparcia, którzy potrafią poświęcić swój wolny czas nie na wypoczynek pod palmami, ale na pomoc innym. Są to zazwyczaj ludzie młodzi, często studenci, którzy po zdaniu egzaminów wyruszają biegiem na pomoc potrzebującym. Czy warto? Bez wątpienia tak.
Anna Lubińska



