W nocnych klubach w Słonecznym Brzegu, największym bułgarskim kurorcie nad Morzem Czarnym, położonym 36 km od Burgas, rozbrzmiewa ostatnio wyłącznie rumuńska muzyka.
Według austriackiego dziennika Der Standard, ulubionymi destynacjami wakacyjnych podróży turystów z Rumunii stały się bułgarskie miejscowości wypoczynkowe położone nad Morzem Czarnym. A to za sprawą tego, że wakacje w bułgarskich nadmorskich kurortach są dla rumuńskich turystów stosunkowo tanie i znajdują się one blisko ich rodzinnego kraju.
W ciągu tylko minionego weekendu, blisko 20 000 Rumunów odwiedziło graniczne kurorty- Bałczik, położony 31 km od Warny, Ałbenę znajdującą się ok. 30 km na północ od Warny oraz Złote Piaski- 18 km na północny wschód od Warny, będące drugim co do wielkości kurortem bułgarskiego odcinka wybrzeża Morza Czarnego.
Dane pochodzące z Krajowego Instytutu Statystycznego (NSI) pokazują, że w 2006 r. prawie 5 mln turystów odwiedziło Bułgarię. Latem 2007 r. ta liczba ma wzrosnąć jeszcze o 1,5 mln osób. W 2007 r. dochód z samej turystyki Bułgarii wyniesie aż 2 miliardy euro.
Dziennik Der Standard odniósł się także do stałych skarg turystów zaniepokojonych ciągnącymi się pracami budowlanymi w miejscowościach wypoczynkowych nad Morzem Czarnym.
Ostatnio bułgarski parlament uchwalił prawo, które będzie zakazywało prac budowlanych w odległości 100 m od linii brzegowej. Pomimo zakazu, wiele obwodów wydało zgodę na projekty budowlane, które nie są zgodne z przepisami. Działacze ochrony środowiska stwierdzili, że prawo to wyszło trochę za późno, gdyż przed rokiem 2008, gdy prawo będzie obowiązywało, znaczna część wybrzeża Morza Czarnego będzie już nadmiernie zabudowana.



