Cenne zabytki dawnych kultur wykopano pod Kaliszem

Obiekty z czasów kultury łużyckiej, cmentarzysko kultury pomorskiej, monety rzymskie z II i III wieku n.e., fragment srebrnego drutu (tzw. siekańca) do wytapiania monet – to rezultaty pracy archeologów w podkaliskim Jankowie (Wielkopolska).

"Gdyby taki zestaw zabytków został znaleziony (…) w okolicach Krakowa, sprawa byłaby całkowicie jasna: mamy ślady celtyckiego warsztatu menniczego. W przypadku znalezisk z Jankowa stwierdzenie tego faktu ponad wszelką wątpliwość wymaga jeszcze kilku analiz", mówi archeolog z Uniwersytetu Warszawskiego – profesor Marcin Rudnicki.

Według kaliskiego archeologa Leszka Ziąbki i Adama Kędzierskiego z miejscowej Stacji Archeologicznej PAN, największą rewelacją jesiennych badań w Jankowie jest odkrycie monety celtyckiej ze stopu złota i srebra oraz wykonanego z takiego samego materiału fragmentu pręta o wadze 1/8 statera.

"Mógł on być przygotowany do przetopienia na krążek menniczy. Znaleziona w tym miejscu około 50 lat temu gliniana płytka z wgłębieniami (…) oraz pręt mogą świadczyć o istnieniu w okolicy Jankowa mennicy Celtów", powiedzieli Kędzierski i Ziąbka.

Jak podkreślili, jeśli badania laboratoryjne glinianej płytki na obecność śladów złota potwierdzą się, to podkaliska mennica była najstarszą w tej części Polski, odpowiadająca chronologicznie warsztatom krakowskim i o ponad 1000 lat starszą od pierwszych mennic piastowskich.

Profesor Rudnicki wyjaśnia, że znaleziona złota moneta wybita została w ostatnich dziesięcioleciach przed narodzeniem Chrystusa lub na początku naszej ery. Według niego, przemawiają za tym m.in. jej waga, umieszczone przedstawienia i skład stopu. "Starsze monety celtyckie w naszej części Europy, wybijane przez plemię Bojów, wykonane były z niemal czystego złota. Wraz z upływem czasu, zawartość tego kruszcu w stopie malała", mówi Rudnicki.

Uważa on, że potwierdzenie ponad wszelką wątpliwość obecności mennicy celtyckiej w Jankowie, której istnienie wydaje się obecnie bardzo prawdopodobne, będzie ogromną sensacją. "Obecność celtyckiego warsztatu pod Kaliszem nie tylko zmieni nasze pojęcie o schyłkowej fazie mennictwa celtyckiego, ale także o samym osadnictwie tego ludu u schyłku jego historii", mówi profesor.

Pierwsze wykopaliska w Jankowie prowadzono i zakończono ponad 50 lat temu. Po archeologach przyszli tutaj poszukiwacze skarbów zaopatrzeni w łopaty i wykrywacze metali. Sławomir Kurowski, który użytkuje ziemię "pełną skarbów" mówi, że przyjeżdżają tutaj poszukiwacze z całego kraju. Prawdopodobnie zdążyli oni wykopać niejeden zabytek i sprzedać go kolekcjonerom – ubolewają kaliscy archeolodzy.

Źródło: wp.pl

Podziel się tą wiadomością ze znajomymi:

Zobacz także:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *