Centrum handlowe z hotelem nowej generacji

Hotel z centrum konferencyjnym, biurowce i galerię handlową chce wybudować w Bydgoszczy na terenie Makrumu właściciel firmy Rafał Jerzy. Będzie przekonywał do tej koncepcji radnych.

– To będzie pierwsze w Bydgoszczy centrum handlowe czwartej generacji – zapowiada inwestor. Co to takiego? – Od typowych centrów, jakie mamy już w Bydgoszczy, różni się dodatkowymi funkcjami: biurowymi, kongresowymi lub związanymi z kulturą – tłumaczy Grzegorz Rosa, dyrektor Miejskiej Pracowni Urbanistycznej. – Inny jest też jego charakter architektoniczny. Zamiast jednej bryły, zwykle mamy kilka obiektów, które formą albo wpisują się w otoczenie, albo wprowadzają w nie nową jakość – dodaje.

Teren po Makrumie będzie do zagospodarowania, bo właściciel większościowego pakietu akcji Rafał Jerzy zdecydował, że najpóźniej za trzy lata produkcja zostanie przeniesiona do Bydgoskiego Parku Przemysłowego. Według wstępnego projektu, na miejscu zburzonej fabryki miałby powstać hotel z salą konferencyjną, biurowce oraz centrum handlu i rozrywki.

– Z badań, które zleciliśmy renomowanej firmie Ernst and Young, wynika, że w Bydgoszczy jest wielki niedobór powierzchni biurowych, hotelowych i wbrew obiegowej opinii także handlowych. Dlatego jest miejsce na taką inwestycję – tłumaczy Jerzy. Opierając się na tej analizie, będzie przekonywał do swojej koncepcji radnych. Ich zgoda jest konieczna, bo według aktualnego planu zagospodarowania przestrzennego na terenie Makrumu nie można budować obiektów handlowych o powierzchni ponad 2 tys. m kw.

Pomysł właściciela Makrumu popierają ratuszowi urbaniści. – Taka inwestycja byłaby korzystna dla miasta. Bydgoszcz potrzebuje nowych hoteli i powierzchni biurowych wysokiej klasy, a z punktu widzenia mieszkańców osiedla to będzie znacznie korzystniejsze sąsiedztwo niż fabryka – uważa Rosa.

Jeśli radni wyrażą zgodę na zmianę planu, inwestycja ruszy w 2011r. Budowa kompleksu ma potrwać cztery lata.

Źródło: horeca.pl

Podziel się tą wiadomością ze znajomymi:

Zobacz także:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *